Reklama

„Miałem awarię”. Tuż po tragicznej katastrofie w Hiszpanii maszynista dzwonił do dyspozytora

Nagrania, pochodzące z „czarnej skrzynki” pociągu Iryo, do których dotarł lokalny portal Cordópolis, świadczą o tym, że maszynista najwidoczniej nie był świadomy zderzenia z pociągiem Alvia jadącym po drugim torze.

Publikacja: 21.01.2026 22:04

Jeden z pociągów, które brały udział w katastrofie w pobliżu Adamuz w Hiszpanii

Jeden z pociągów, które brały udział w katastrofie w pobliżu Adamuz w Hiszpanii

Foto: Reuters/Ana Beltran

Portal Cordópolis uzyskał nagrania audio rozmów wykonywanych przez maszynistę zaledwie kilka sekund po najtragiczniejszym wypadku w historii hiszpańskich kolei dużych prędkości – zderzeniu dwóch pociągów: Iryo jadącego z Malagi do Madrytu i Alvii z Madrytu do Huelvy.  Nagrania ujawniają przebieg zdarzeń w wypadku, do którego doszło w niedzielę 18 stycznia około godziny 19:45 w miejscowości Adamuz w prowincji Kordoba. W katastrofie tej potwierdzono dotąd śmierć 42 osób. Informacje zawarte w nagraniach, pochodzące z „czarnej skrzynki” pociągu Iryo i – jak podaje hiszpański portal – będą miały kluczowe znaczenie dla ustalenia przyczyn wypadku.

Chwilę po katastrofie pociągu w Adamuz maszynista pociągu Iryo zadzwonił do centrum kontroli ruchu państwowego zarządcy infrastruktury kolejowej Adif na stacji Atocha w Madrycie, aby zgłosić „awarię”. Wówczas mężczyzna prawdopodobnie nie był jeszcze świadomy kontaktu z inną lokomotywą i rozmiaru katastrofy.

Czytaj więcej

Katastrofa pociągów w pobliżu Adamuz w Hiszpanii. Śledczy mają nowy ślad

Rozmowy maszynisty z centrum ruchu 

Pierwsza rozmowa między maszynistą a centrum ruchu odbyła się o godzinie 19:45. Maszynista pociągu 6189 początkowo zgłosił jedynie problemy techniczne, mówiąc o „przeszkodzie w pobliżu Adamuz”. Wciąż trwają spekulacje dotyczące tego, co mógł mieć na myśli. Nadal nie wiadomo, czy był to przedmiot, który odczepił się spod pociągu Iryo, czy też usterka toru, czy też oba te czynniki. 

Z centrum sterowania maszynista otrzymał polecenie opuszczenia pantografów. – Nie mogą być niżej – odpowiedział maszynista. W tle, w kabinie, rozbrzmiewał słyszalny na nagraniu komunikat ostrzegający o uruchomieniu hamulca awaryjnego.

Reklama
Reklama

W tym momencie, jak opisał portal, „maszynista zdawał się nie być świadomy zderzenia z innym pociągiem”. Sytuacja zmieniła się kilka minut później. W drugim zgłoszeniu, o godzinie 19:49, po wstępnej kontroli, maszynista ponownie skontaktował się ze stacją Atocha, aby potwierdzić skalę wypadku: – Muszę poinformować, że doszło do wykolejenia – ostrzegł maszynista dwukrotnie. Następnie wskazał, że „musi ocenić” stan pociągu.

Czytaj więcej

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Zderzenie pociągów, wiele ofiar

„Wstrzymajcie ruch. Pilnie!”

W tym drugim komunikacie maszynista nie wspomniał o kolizji, ale opisał znaczne uszkodzenia pociągu. Następnie poprosił o „pilne” wstrzymanie ruchu na torach i zaalarmował o pożarze w pociągu i rannych: – Proszę o wysłanie pogotowia ratunkowego, straży pożarnej i karetek pogotowia – przekazał.

Jak podał Cordópolis, centrum kontroli ruchu nie wiedziało wówczas o kolejnym pociągu. Kiedy maszynista pociągu Iryo poprosił o wstrzymanie ruchu na linii, centrum odpowiedziało: „Nie nadjeżdża żaden pociąg”.

Według informacji portalu, pomiędzy tymi dwoma połączeniami, nawiązano łączność z pociągiem dużych prędkości AVE jadącym bezpośrednio za Iryo, podjęto dwie nieudane próby kontaktu z maszynistą pociągu Alvia uczestniczącego w wypadku (mężczyzna ten zginął w katastrofie), a zaledwie kilka sekund wcześniej nawiązano połączenie z kontrolerem biletów pociągu Alvia.

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii

Foto: Infografika PAP

Wypadki
Kolejna katastrofa kolejowa w Hiszpanii. W pobliżu Barcelony wykoleił się pociąg
Wypadki
Katastrofa pociągów w pobliżu Adamuz w Hiszpanii. Śledczy mają nowy ślad
Wypadki
Trzy dni żałoby narodowej w Hiszpanii po zderzeniu pociągów. Przyczyna nadal nieznana
Wypadki
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Zderzenie pociągów, wiele ofiar
Wypadki
Katastrofa w Tajlandii. Na wagony przejeżdżającego pociągu runął dźwig
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama