– Po okresie dynamicznych wzrostów wynagrodzeń wkraczamy w fazę, w której różnice między branżami, specjalizacjami i poziomami stanowisk coraz wyraźniej się pogłębiają – twierdzi Artur Skiba, prezes firmy rekrutacyjnej Antal, komentując jej udostępnione „Rzeczpospolitej” wyniki najnowszego raportu płacowego. Ten trend – zauważalny już w zeszłym roku – stał się jeszcze bardziej wyraźny w tegorocznej analizie Antala, według której największy kwotowy wzrost średniej stawki specjalisty i menedżera (w finansach i księgowości) był ponad 14-krotnie większy niż podwyżka przeciętnego wynagrodzenia w HR.

Czytaj więcej

Ożywienie na rynku pracy. Przemysł odpowiada za niemal cały wzrost wakatów

Jak wynika z raportu, który podsumowuje analizę wynagrodzeń ponad 3 tysięcy specjalistów i menedżerów uczestniczących w procesach rekrutacyjnych prowadzonych przez konsultantów Antal na przestrzeni ostatniego roku (w drugim półroczu 2025 i w pierwszym półroczu 2026) średnia oferowana im stawka wzrosła w tym czasie do nieco ponad 16,4 tys. zł brutto. Była więc prawie o 5 proc. wyższa niż rok wcześniej, gdy zwiększyła się o 4 proc.

Foto: Antal

Poniżej średniej w sektorze przedsiębiorstw 

Nieco szybsze, bo 6 proc. tempo wzrostu (do 13,3 tys. zł brutto) notowały osoby na stanowiskach specjalistycznych, podczas gdy średnie stawki menedżerów podwyższono o niespełna 4 proc., do 21,4 tys. Tylko o 1,5 proc. w górę poszły stawki najlepiej wynagradzanej grupy – członków zarządów firm, co i tak przekładało się na najwyższą kwotę podwyżki – prawie o 1,7 tys. zł, do 60,1 tys. zł brutto. 

Dane Antala pokazują, że płace oferowane rekrutowanym teraz specjalistom i menedżerom rosną wolniej niż przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw (podwyższane m.in. przez premie i odprawy), które w czerwcu było o 5,8 proc. wyższe niż rok wcześniej. W lipcu ten wzrost w ujęciu rocznym sięgnął już 6,8 proc., przekraczając prognozy ekonomistów z panelu „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”.

Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP) zwraca uwagę, że na poziom płac w sektorze przedsiębiorstw duży wpływ mają stawki fachowców, które w części branż i zawodów już od kilku lat rosną szybciej niż stawki specjalistów. Stoi za tym rosnący deficyt wykwalifikowanych pracowników fizycznych, który potwierdzają też dane GUS o wakatach w Polsce. Jak przypomina ekspert FPP, ich podaż w poprzednich latach zmniejszyła emigracja zarobkowa dużej części fachowców, a teraz dodatkowo ograniczają ją zmiany demograficzne i zmiana struktury edukacji. Nie dość, że młode pokolenia są mniej liczne, to w dodatku niewielu młodych ludzi wybiera szkoły branżowe. Z kolei szybki rozwój automatyzacji z AI – idący w parze z globalnym trendem cięcia kosztów i poprawy efektywności – ogranicza zapotrzebowanie na pracowników umysłowych, w tym także specjalistów.

Podobnie jak statystyki portali rekrutacyjnych, również raport Antala wskazuje, że skutki tej zmiany odczuli przede wszystkim kandydaci z tzw. poziomu entry level (zatrudniani na stanowisku młodszego specjalisty), którzy obecnie nie odczuwają już tak znaczących zmian na plus, jakie były widoczne w poprzedniej edycji po dwukrotnym podniesieniu płacy minimalnej w 2024 r.

Rynek docenia ekspertów

Jak zauważa Agnieszka Wójcik, dyrektor ds. Komunikacji i Badań Rynku w Antal, w tegorocznym raporcie widać wyhamowanie dynamiki wzrostu płac na stanowiskach entry level, gdzie jeszcze przed rokiem (po dwukrotnym podniesieniu płacy minimalnej w 2024 r.) widać było znaczące zmiany na plus. W rezultacie na obecną dynamikę wzrostu stawek oferowanych profesjonalistom mają wpływ przede wszystkim wysoko wykwalifikowani eksperci z obszaru finansów, IT czy bankowości.

Według tegorocznej analizy Antala, tempem wzrostu stawek wyróżniają się specjaliści i menedżerowie z branży farmacji i sprzętu medycznego oraz z finansów i księgowości, którzy już w poprzedniej edycji raportu byli liderami podwyżek. Teraz oferowana im średnia płaca była o ponad 8 proc. wyższa niż rok wcześniej. W rezultacie przeciętne wynagrodzenie finansistów i księgowych zwiększyło się do 17,9 tys. zł brutto, czyli prawie o 1,4 tys. zł,  m.in. za sprawą silniejszej dynamiki płac w obszarze corporate finance.

O taką samą kwotę wzrosła średnia stawka profesjonalistów z branży farmacji i sprzętu medycznego (do 17,6 tys.). W czołówce podwyżek są też profesjonaliści z obszaru prawa, których średnie wynagrodzenie zwiększyło się w ciągu ostatniego roku o 7 proc., do 17,5 tys. Na drugim biegunie podwyżek są specjaliści i menedżerowie HR, których średnie wynagrodzenie zwiększyło się na przestrzeni ostatniego roku zaledwie o 96 zł, do 14,4 tys. zł, czyli niespełna 1 proc. Średniej dynamice wzrostu płac nie dorównały też 4 proc. podwyżki stawek  w logistyce (TSL), sprzedaży i marketingu, a także w ubezpieczeniach i bankowości.

 Agnieszka Wójcik wskazuje dwojakie powody zróżnicowania wzrostów płac pomiędzy branżami: z jednej strony wpływa na to trend wynikający z wewnętrznej polityki strategicznej firm, z drugiej – zewnętrzne uwarunkowania rynkowe. Jak zaznacza ekspertka Antala, zyskują te obszary, które w największym stopniu wspierają wzrost produktywności przedsiębiorstw. Te zaś skupiają się dziś na osiągnięciu jak najwyższej efektywności działań poprzez optymalizację posiadanych zasobów, wykorzystanie nowych technologii i narzędzi oraz intensyfikację działań. – Ten sam czynnik zmniejsza jednocześnie popyt na kandydatów w obszarze HR – zaznacza Agnieszka Wójcik, zwracając uwagę na spadek liczby rekrutacji na stanowiska związane z samym pozyskiwaniem talentów i zarządzaniem projektami rekrutacyjnymi w firmach. 

Płace pod wpływem AI

– O wartości eksperta decyduje już nie tylko doświadczenie czy specjalistyczna wiedza, ale przede wszystkim zdolność do przekładania jej na realną wartość dla organizacji – podkreśla Artur Skiba, dodając, że tę zmianę przyspiesza rozwój AI, która wpływa na sposób wykonywania pracy i znaczenie poszczególnych kompetencji.

Jej wpływ widać najbardziej w przypadku specjalistów i menedżerów ICT (IT i telekomunikacja) ; wprawdzie średnie oferowane im wynagrodzenie (19,9 tys. zł brutto) nadal jest najwyższe na tle pozostałych branż, lecz w ciągu ostatnich dwóch lat zwiększyło się tylko minimalnie, bo o 3 proc. 

Według Fabiana Pietrasa, dyrektora w Antal odpowiedzialnego za rekrutacje w IT, stabilizacja wynagrodzeń idzie tam w parze z coraz wyraźniejszą dysproporcją płac pomiędzy poszczególnymi specjalizacjami. Rozwój automatyzacji procesów połączony z wdrażaniem rozwiązań chmurowych i AI sprawił, że pracodawcy wysoko cenią kandydatów w specjalizacjach, w których nowe technologie mają bezpośredni wpływ na efektywność i bezpieczeństwo operacji; w tym AI developerów, specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa, architektów danych czy DevOpsów. Natomiast niektóre płace spadają, np. stawki deweloperów back-endowych, których pracę w dużym stopniu może przejąć AI.

Ten trend widać także w sektorze usług dla biznesu (centra SSC/BPO), gdzie wprawdzie nowi inwestorzy oferują wyższe stawki podstawowe i konkurencyjne systemy premiowe, aby pozyskać menedżerów i doświadczonych ekspertów, ale na niższych, bardziej powtarzalnych stanowiskach pracownicy są częściej premiowani bonusami za realizację celów jakościowych niż podwyżkami pensji.