Firmy oferują bonusy, które nie zawsze odpowiadają załodze

W czasie wysokiej inflacji bardzo ważne są premie i bonusy finansowe. Ceniona jest zdalna i elastyczna praca.

Publikacja: 17.07.2023 03:00

Firmy oferują bonusy, które nie zawsze odpowiadają załodze

Foto: Adobe Stock

Istnieje spora różnica pomiędzy benefitami, które dostają menedżerowie i specjaliści, a tymi, które chcieliby dostać.

W czasie, gdy wynagrodzenia nie nadążają za inflacją, rośnie chęć otrzymywania dodatkowych premii i bonusów. Firmy zwiększały wprawdzie płace i dawały podwyżki, ale poziom dodatkowych atrakcji pozostał w ciągu roku bez zmian. Są też branże, w których co siódma firma nie oferuje żadnych dodatkowych elementów poza płacą: transport i logistyka, budownictwo i nieruchomości, doradztwo.

Tak wynika z „Raportu płacowego” firmy Antal. Przygotowano go na podstawie analizy ponad 8,6 tys. płac specjalistów i menedżerów, którzy w ciągu ostatniego roku uczestniczyli w rekrutacji do dużych i średnich firm.

– W logistyce obserwujemy lekki wzrost wynagrodzeń, ale nie jest to wyraźnie rysujący się trend. Firmy nie oferują wyższych płac, ponieważ widzą, że konkurencja nie daje kandydatom większych niż one możliwości. Duży poziom outsourcingu prowadzi do tego, że firmy decydują się na projekty o dużej skali, zamiast skupiać się na konkretnej branży. W tej sytuacji dla pracowników branży logistycznej bardziej atrakcyjne stają się benefity pozapłacowe, takie jak pakiet relokacyjny, elastyczna i hybrydowa praca, wynagrodzenie za wyniki, możliwość szkolenia i rozwoju zawodowego – komentuje Agnieszka Grzegorczyk, Team Leader w Antalu.

Efekt Covid-19

Na benefitach swoje piętno odcisnęła pandemia, ponieważ nadal najczęściej jako atrakcyjny bonus proponowana jest przez firmy możliwość pracy zdalnej. To, co najpierw było koniecznością, stało się elementem negocjacji płacowych. Choć grupa firm, które taki tryb pracy oferują, jest mniej liczna niż przed rokiem, to wciąż jako możliwy benefit wymienia go większość firm IT, prawniczych, finansowych, farmaceutycznych, agencji marketingowych i PR, ale także prawie połowa firm przemysłowych i handlowych (po 48 proc.) oraz cztery przedsiębiorstwa na dziesięć w branży budowlanej.

Wciąż popularnymi i powszechnymi świadczeniami pozapłacowymi są prywatna opieka medyczna – 55 proc. firm oferuje ją dziś, co oznacza 3 pkt proc. mniej niż rok temu – oraz elastyczny czas pracy.

Bogatsi i biedniejsi

Istnieją spore branżowe różnice w ofertach benefitów. Prywatna opieka medyczna jest prawie powszechna w firmach farmaceutycznych, bankowości i IT, oferuje ją prawie połowa przedsiębiorstw e-commerce, budowlanych i przemysłowych, a także kancelarie prawne.

– Konieczność pozyskania osób o specyficznych umiejętnościach i kwalifikacjach, takich jak np. znajomość prawa farmaceutycznego, świetne rozeznanie w środowisku KOL (Key Opinion Leader) w danym obszarze terapeutycznym, organizacja Advisory Board, wymusza na firmach podejmowanie większych działań niż dotychczas w celu przyciągnięcia i zatrzymania pracowników. Zjawisko to nasilają duża rotacja pracowników w sprzedaży oraz wymagania stawiane działom marketingu. Firmy oferują więc większą liczbę benefitów, np. dodatkowe szkolenia językowe i rozwojowe, well-being, elastyczne godziny pracy, aby przyciągnąć i zatrzymać największe talenty – tłumaczy Marta Lebuda, Sector Manager w Antalu.

Jeszcze większe są różnice branżowe dotyczące elastycznego czasu pracy: możliwy jest w 70 proc. firm IT i w 33 proc. agencji reklamowych i PR.

Szukają tańszych

– W branży inżynieryjnej można zauważyć spowolnienie dynamiki wzrostu wynagrodzeń, a firmy inwestują coraz więcej w benefity pozapłacowe. Oferują także premie roczne i uznaniowe dla inżynierów. Widać też tendencję do poszukiwania kandydatów z niższymi oczekiwaniami finansowymi, zwłaszcza gdy wzrosły koszty funkcjonowania zakładów produkcyjnych – uważa Roman Zabłocki, Business Unit Director w Antalu.

Najrzadziej firmy oferują dopłaty do przedszkoli – robi to teraz, podobnie jak rok wcześniej, 2 proc. firm, które rekrutowały specjalistów. I są to głównie tradycyjne branże: handel i produkcja przemysłowa. Nieliczne przedsiębiorstwa jako dodatkową zachętę wymieniają pomieszczenie przygotowane do odpoczynku w firmie.

W ciągu roku najmocniej zmniejszyła się – o 19 pkt proc. – liczba firm oferujących prezenty i bony świąteczne. Teraz rozdaje je 23 proc. przedsiębiorstw.

Oferta i potrzeby

Antal sprawdził, jakich benefitów najczęściej szukają kandydaci do pracy i czy ich oczekiwania są zbieżne lub się rozmijają z ofertą rekrutacyjną. Najbardziej pożądane świadczenia to dodatkowe premie i bonusy, możliwość elastycznego czasu pracy i pracy zdalnej oraz prywatna opieka medyczna.

Nie we wszystkich branżach firmy oferują premie. Nie przewidują ich jako benefitu agencje marketingowe i PR.

Więcej niż połowa kandydatów chciałaby dostać samochód służbowy, a niewiele mniej dłuższy urlop. Nie jest to jednak świadczenie, które chętnie oferują przedsiębiorcy.

Największe różnice między ofertą pracodawców a oczekiwaniami pracowników dotyczą, tak jak w poprzedniej edycji badania, dodatkowych dni urlopu. Prawie połowa kandydatów – 46 proc. – chciałaby mieć więcej urlopu, a może je dostać 13 proc., bo tyle firm je oferuje. Jest to benefit w 25 proc. kancelarii prawnych i IT, ale tylko w 8 proc. przedsiębiorstw transportowych i produkcyjnych.

Oferta pracodawców mija się z oczekiwaniami również w przypadku samochodu służbowego. Może go dostać 23 proc. menedżerów i specjalistów. Najwięcej w branży dóbr szybkozbywalnych FMCG, handlu, spedycji, logistyce i budownictwie, najmniej w kancelariach prawnych i e-commerce.

Kandydaci rzadziej, niż chcieliby, mogą dostać prywatną opiekę medyczną dla rodziny i dofinansowanie edukacji. Większość pracodawców dobrze określa potrzeby swoich pracowników dotyczące m.in. kart fitness, dofinansowania ubezpieczenia na życie, możliwości pracy zdalnej, dostępności miejsc parkingowych.

Urlop nie każdemu potrzebny

Więcej niż co trzeci specjalista regularnie nie wykorzystuje urlopu. 62 proc. badanych deklaruje, że jeździ na urlopy, a 38 proc., że nie. Najczęściej nie urlopują, bo mają za dużo pracy – wynika z badania Hays Poland z przełomu czerwca i lipca. Pracownicy zapytani, dlaczego nie biorą urlopu odpowiedzieli, że mają za dużo pracy (ponad połowa), nie mają takiej potrzeby lub trudno znaleźć kogoś na ich zastępstwo (po ok. 12 proc. ankietowanych). Ale są też osoby, które przyznają, iż zniechęca ich do wakacji kierownik lub menedżer. Odpowiedział tak co szósty pracownik, który regularnie nie odpoczywa. Tyle samo osób się obawia, że jeśli przerwie pracę, to pogorszą się jego zawodowe wyniki.

Urlop w tym roku zaplanowało 71 proc. specjalistów i specjalistek, 8 proc. wakacje ma już za sobą. Co ósma osoba odpoczynku w tym roku nie planuje, tyle samo osób się zastanawia, ale nie ma jeszcze planów. 

Istnieje spora różnica pomiędzy benefitami, które dostają menedżerowie i specjaliści, a tymi, które chcieliby dostać.

W czasie, gdy wynagrodzenia nie nadążają za inflacją, rośnie chęć otrzymywania dodatkowych premii i bonusów. Firmy zwiększały wprawdzie płace i dawały podwyżki, ale poziom dodatkowych atrakcji pozostał w ciągu roku bez zmian. Są też branże, w których co siódma firma nie oferuje żadnych dodatkowych elementów poza płacą: transport i logistyka, budownictwo i nieruchomości, doradztwo.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wynagrodzenia
Premie i nagrody zaburzyły dane o średniej płacy. Kto dostał najwięcej?
Wynagrodzenia
Może być trudniej o podwyżkę. Wielu odczuje realny spadek swoich dochodów
Wynagrodzenia
Polacy chcą skończyć z płacowym tabu, ale nie do końca
Wynagrodzenia
Wzrośnie dofinansowanie do wynagrodzeń dla osób z niepełnosprawnościami
Wynagrodzenia
Daleko do równych zarobków kobiet i mężczyzn na Wyspach
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?