Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wystąpił do ministra finansów z prośbą o przesłanie projektu regulującego tę kwestię w celu jego zaopiniowania.

Jednocześnie wskazał, że zaproponowane rozwiązania pozostają w sprzeczności z prawem jednostki do prywatności wskazanym w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=4884980CE71A271E0A31A9ACF77B3427?id=77990]Konstytucji RP[/link], [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=9ED7E31C104B1F6A7EF8A18E888626DE?id=166335]ustawie o ochronie danych osobowych[/link] oraz Dyrektywie 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 października 1995 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych oraz swobodnego przepływu tych danych), do której przestrzegania Rzeczpospolita Polska zobowiązała się przystępując do Unii Europejskiej.

GIODO podkreślił, że - jak wynika z Konstytucji RP - ograniczenia prywatności jednostki mogą być ustanowione tylko w ustawie i tylko w sytuacjach dotyczących bezpieczeństwa lub porządku publicznego, ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.

Jednocześnie ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw (art. 31). Organ do spraw ochrony danych osobowych argumentował także, że władze publiczne mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać tylko takie informacje o obywatelach, które są niezbędne w demokratycznym państwie prawnym (art. 51 Konstytucji).

Generalny Inspektor podkreślił również, że ustawa o ochronie danych nakazuje przetwarzanie tylko takich danych osobowych, które są niezbędne (konieczne) dla zrealizowania określonego celu (art. 26 ust. 1 pkt 3). Inaczej mówiąc wykorzystywane powinny być tylko takie informacje o osobach, bez których nie byłoby możliwe osiągnięcie zamierzonego celu. Równowaga będzie zachowana, jeżeli administrator zażąda danych tylko w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do wypełnienia celu, w jakim dane są przez niego przetwarzane [b](wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 1 grudnia 2005 r. (sygn. akt II SA/Wa 917/2005)[/b].

Ponadto GIODO zakwestionował przyjęte rozwiązanie, zgodnie z którym, minister finansów będzie miał stały, nieograniczony dostęp do danych osobowych zawartych w deklaracjach podatkowych. Organ do spraw ochrony danych osobowych konsekwentnie bowiem występuje przeciwko projektom, które przyznają różnym podmiotom/organom uprawnienia do swobodnego pozyskiwania danych osobowych (tj. stałego nieograniczonego dostępu), bez względu na cel ich gromadzenia.

Warto dodać, że GIODO co do zasady nie kwestionuje konieczności weryfikacji i nadzoru przez ministra finansów kwestii podatkowych, na potrzeby chociażby wykrywania przestępstw, czy innych nadużyć popełnianych przez podatników. Wskazuje jednak, że wszelkie ograniczenia prawa do prywatności powinny być adekwatne do rodzaju naruszeń, jak również powinny być dokonywane w toku i na potrzeby postępowań prowadzonych w konkretnych sprawach.

Niemniej jednak do chwili obecnej GIODO nie otrzymał z Ministerstwa Finansów projektu regulującego omawiane kwestie.

[i]Małgorzata Kałużyńska-Jasak dyrektor Zespołu Rzecznika Prasowego Biuro Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych[/i]

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ