Reklama

Pozostawili wspaniałe dziedzictwo

Świat wyraża solidarność z Polską i uznanie dla dokonań zmarłych

Publikacja: 13.04.2010 05:01

Pozostawili wspaniałe dziedzictwo

Foto: ROL

W instytucjach Unii Europejskiej panowała wczoraj żałoba. W Brukseli uczciły one pamięć ofiar katastrofy minutą ciszy. Od zadumy nad tragedią rozpoczęło się także nadzwyczajne uroczyste posiedzenie Rady Północnoatlantyckiej, czyli władz NATO. Przed wszystkimi instytucjami UE i NATO w Brukseli flagi są opuszczone do połowy masztów.

W Parlamencie Europejskim wystawiona została księga kondolencyjna i ekran, na którym bez przerwy pokazywane są zdjęcia poległych Polaków. Nadzwyczajna sesja PE, będąca uroczystym hołdem złożonym ofiarom katastrofy, zaplanowana jest na środę. Weźmie w niej także udział Jose Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej. Jak powiedziała jego rzeczniczka, Barroso przybędzie też we wtorek wieczorem do PE, aby uczestniczyć w otwarciu wystawy poświęconej 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Impreza była planowana wcześniej, ale w związku z katastrofą w Smoleńsku zyskała nowy tragiczny kontekst.

Wpisu do księgi kondolencyjnej w Ambasadzie RP w Waszyngtonie dokonała szefowa dyplomacji USA Hillary Clinton. – My, Amerykanie, jesteśmy z wami teraz i na zawsze. Nie mam wątpliwości, że mimo niewyobrażalnych strat, które Polska poniosła, nadal będzie ona podążać ku lepszej przyszłości – podkreśliła, zauważając, że wśród tych, którzy zginęli, byli czołowi działacze “Solidarności”, “ruchu, który przywrócił Polsce wolność”.

– Pozostawili za sobą wspaniałe dziedzictwo. Na zawsze – dodała. Wyrazy współczucia wyrazili również doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego gen. James Jones, szef kancelarii Białego Domu Rahm Emanuel oraz była sekretarz stanu Madeleine Albright.

Przed rozpoczęciem dzisiejszej pierwszej sesji plenarnej szczytu nuklearnego w Waszyngtonie prezydent Barack Obama ogłosił minutę ciszy dla uczczenia pamięci tragicznie zmarłych.

Reklama
Reklama

Republikański senator Richard Lugar zgłosił rezolucję, która ma oddać hołd prezydentowi Kaczyńskiemu i wszystkim ofiarom katastrofy. W jej tekście zaznaczono, że zginęli w drodze na uroczystości upamiętniające zbrodnię NKWD na polskich oficerach w Katyniu.

Do polskiej ambasady w Madrycie przybyli król Hiszpanii Juan Carlos i królowa Sofia, aby przekazać kondolencje rodzinom ofiar i wszystkim Polakom. – Król objął mnie jak syna i powiedział, że musimy być silni – opowiada ambasador Ryszard Schnepf. Hiszpańskie instytucje państwowe na znak żałoby opuściły flagi do połowy masztu, a Kongres Deputowanych i Senat minutą ciszy uczciły pamięć ofiar katastrofy.

Do księgi kondolencyjnej wyłożonej w ambasadzie w Londynie wpisał się premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown. “Jesteśmy w żałobie po śmierci człowieka, który wybitnie wyróżnił się w służbie publicznej dla swego kraju”– napisał szef brytyjskiego rządu. Kondolencje do Polski wysłał także cesarz Japonii Akihito, któremu choroba uniemożliwiła spotkanie z polskim prezydentem podczas jego wizyty w Tokio w grudniu 2008 r.

O Polsce nie zapomniał również Viktor Orban, przywódca węgierskiej partii Fidesz, która właśnie wygrała wybory. – Z naszymi braćmi i siostrami łączymy się w smutku – powiedział Orban rozpoczynając wczoraj konferencję prasową.

Tragedia w Smoleńsku jest od soboty głównym tematem mediów w Niemczech. Wszystkie czołowe gazety zamieściły wczoraj nie tylko szczegółowe opisy wydarzeń z miejsca katastrofy, ale i obszerne wspomnienia o zmarłym prezydencie, podkreślając, że wraz z nim zginęła część polskiej elity politycznej. Księga kondolencyjna w polskiej ambasadzie w Berlinie jest już niemal pełna od wpisów niemieckich polityków, Polaków tu mieszkających oraz Niemców.

O katastrofie w Smoleńsku pisały wczoraj na pierwszych stronach gazety nie tylko w Niemczech, ale na całym świecie – od USA, przez Brazylię, RPA aż po Chiny i Japonię. “Polska opłakuje zmarłych przywódców”, pisał na pierwszej stronie anglojęzyczny dziennik “China Daily” pod wielkim zdjęciem przedstawiającym morze zniczy i kwiatów przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. “Polacy i Rosjanie jednoczą się”, donosił w swej europejskiej edycji “The Wall Street Journal”, opatrując tekst zdjęciem trumny prezydenta niesionej przez polskich żołnierzy. Wiele gazet analizowało wpływ katastrofy na sytuację Polski, wiele wspominało tragicznie zmarłego przywódcę.

Reklama
Reklama

“Kaczyński był uosobieniem zarówno najlepszych, jak i najgorszych cech polskiej elity politycznej. Był człowiekiem wręcz do bólu uczciwym (...), wzorował się na przedwojennej klasie średniej”, stwierdził “Economist”. Tygodnik przypomniał, że polityka prezydenta doprowadziła do tarć z sąsiadami – Rosją i Niemcami. Podkreślił równocześnie, że Lech Kaczyński dążył do wzmacniania więzi transatlantyckich i był wielkim sojusznikiem krajów bałtyckich, Ukrainy i Gruzji.

[i]-Anna Słojewska z Brukseli, Piotr Gillert[/i]

[ramka][b]Cornelia Pieper[/b] | [i]wiceminister spraw zagranicznych i pełnomocniczka rządu ds. kontaktów z Polską[/i]

Zawsze odnosiłam się do Lecha Kaczyńskiego z wielkim szacunkiem. Był jedną z postaci „Solidarności“, którą wzbogacał swymi ideami i przekonaniami. Przyczynił się do przemian demokratycznych w Polsce i takim pozostanie w mojej pamięci. Cechowała go wielka miłość do ojczyzny i patriotyzm. Potrafił swe przekonania wcielać w życie, i jest to jego wielką zasługą. Nie zawsze zgadzaliśmy się z jego poglądami, ale to normalne zjawisko w relacjach międzynarodowych, podobnie zresztą jak kompromisy. Lepiej, jeżeli dochodzi się do porozumienia w procesie rzeczowej wymiany zdań, niż starając się za wszelką cenę wygładzać istniejące różnice. [/ramka]

[ramka][b]Frank-Walter Steinmeier[/b] | [i]były szef dyplomacji[/i]

Pamiętam prezydenta Lecha Kaczyńskiego jako zdecydowanego rzecznika polskich interesów w procesie negocjacji o kształt traktatu lizbońskiego. Niejeden raz dochodziło do potyczek słownych w walce o konkretne sformułowania traktatowe.

Reklama
Reklama

Patrząc z perspektywy czasu, oceniam, że był politykiem, który zapisał się pozytywnie w sprawach europejskich. Był nierzadko postrzegany w Niemczech jako eurosceptyk, ale wystarczy spojrzeć na wynik negocjacji, aby dojść do wniosku, że Lech Kaczyński udowodnił w końcu, iż był Europejczykiem.

[i]—not. p.jen.[/i][/ramka]

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama