Czy polskie dzieci potrafią dbać o swoją prywatność?
dr Lucyna Kirwil:
Ponad 80 proc. dzieci w wieku 13 – 16 lat wie, jak korzystać z ustawień prywatności, jak zablokować użytkownika, z którym nie chcą mieć kontaktów. Ten wynik jest porównywalny z takimi krajami jak Niemcy czy Holandia. Niestety, mniejsza jest świadomość młodszych dzieci. Połowa wie, jak zablokować innego użytkownika, podczas gdy w Holandii – 79 proc. Jednocześnie polskie dzieci mają mało wśród internetowych znajomych tych, których nie poznały w realnym świecie. Przyznaje się do tego co dziesiąte dziecko, w Austrii czy Francji wynik jest wyższy.
Polska ma jednak wysoki odsetek młodszych dzieci, które mają publiczne profile na popularnych portalach – 41 proc., a np. we Francji to 16 proc.
To rzeczywiście problem. Francja należy do krajów, gdzie dzieci dość późno wchodzą na portale społecznościowe ze względu na ograniczenia wiekowe. Musimy liczyć się z tym, że jeśli dziecko może się zalogować na portalu, może nie rozumieć, iż ustawianie profilu publicznego oznacza, że każdy ma do niego dostęp. Często dzieci w wieku ok. dziesięciu lat świadomie chcą się zaprezentować na portalu, bo wkraczają w okres, kiedy chcą podkreślić autonomię. Dlatego tak ważne jest, by od najmłodszych lat uczyć, że ujawnianie prywatności może być groźne.
Zabraniać dzieciom korzystania z portali społecznościowych?
Oczywiście, że nie. To współczesna forma komunikacji. Rodzic powinien sobie zdawać sprawę, że kiedy blokuje korzystanie z portalu, ogranicza kontakty społeczne dziecka. To tak, jakby zabraniał mu rozmawiania czy wychodzenia z rówieśnikami. Portale społecznościowe są inną formą komunikacji. Oczywiście płytszą niż bezpośrednia, bo pozbawioną możliwości obserwacji, np. wyrażenia emocji mimiką. Choć jeśli dzieci mają dostęp do szybkiego Internetu i kamer, to i ten aspekt komunikacji jest zapewniony.
Jak chronić przed zagrożeniami?
W Polsce powinny powstać portale dla dzieci i młodzieży, których zawartość jest kontrolowana przez prowadzącego portal oraz przez samą społeczność dzieci i młodzieży. Takie portale są np. w USA.
—rozmawiała Renata Czeladko