Reklama

Czy z „Wprost” znikną reklamy?

Po ujawnieniu podsłuchanych rozmów najważniejszych polityków, spółki Skarbu Państwa mogą zrezygnować z promocji ?w tygodniku.

Publikacja: 26.06.2014 02:00

Czy z „Wprost” znikną reklamy?

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Reklamy spółek Skarbu Państwa stanowią główną część materiałów promocyjnych we „Wprost". W tygodniku regularnie reklamowały się m.in. KGHM, PGNiG, PKN Orlen, PGE czy PLL LOT.

Z informacji „Rz" wynika, że Michał Lisiecki, prezes spółki wydającej „Wprost",  boi się utraty reklam tych spółek. Mówił o tym w kuluarach Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie.

– Wydawca ma świadomość ryzyka i liczy się z tym, iż po ostatnich publikacjach może być taka dyspozycja polityczna i niektórzy reklamodawcy mogą się wycofać – przyznaje „Rz" rzecznik PMPG Anna Pawłowska-Pojawa.

Zauważa też, że spółki z udziałem Skarbu Państwa to w głównej mierze korporacje notowane na giełdzie, z niezależnymi zarządami i przejrzystymi standardami korporacyjnymi. – Skarb Państwa jest często mniejszościowym, choć znaczącym udziałowcem w takich podmiotach. Dyspozycje polityczne mogą być nie tylko niezgodne z ładem korporacyjnym, ale i z prawem – podkreśla.

O decyzje w sprawie przyszłej współpracy z „Wprost" zapytaliśmy kilka największych państwowych spółek, których reklamy pojawiały się dotąd na łamach tygodnika. – Kampanie reklamowe LOT są planowane przez dom mediowy. Zgodnie z mediaplanami są przygotowywane z dużym wyprzedzeniem – tłumaczy „Rz" biuro prasowe PLL LOT. Dodaje także, że dobór mediów przez spółkę wynika wyłącznie z efektywności kampanii oraz zależy od tego, do jakiej grupy i z jakim produktem firma chce dotrzeć. – Współpraca zależy wyłącznie od wskaźników komercyjnych, a w przypadku tygodników opinii: wyników czytelnictwa i profilu odbiorcy – podkreśla PLL LOT.

Reklama
Reklama

PGNiG oraz PKN Orlen odmówiły udzielenia informacji na ten temat. Stwierdziły, że to wewnętrzne sprawy spółek, objęte tajemnicą handlową.

„Wprost" przyznaje, że nie ma na razie informacji o decyzjach reklamowych spółek z udziałem Skarbu Państwa. Pawłowska-Pojawa mówi, że  dotychczasowe doświadczenia wskazują, że w sytuacjach kontrowersyjnych takie spółki są bardzo wstrzemięźliwie, kierując się nie chwilowymi emocjami, ale długoterminową strategią.

– Ostatecznie na pewno zdecydują w tej sprawie względy merytoryczne. Nasi partnerzy mają świadomość, że redakcja jest w decyzjach niezależna i autonomiczna – przekonuje rzeczniczka wydawcy. Dodaje, że po publikacji taśm wzrosło zainteresowanie reklamami ze strony nowych klientów.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama