Reklama

Misja ostatniej nadziei

Kijów chce skierowania do Donbasu uzbrojonej policji OBWE, ale zgodę na to musi wyrazić Moskwa.
Czołgi w Doniecku 9 maja miały te same oznaczenia, co rosyjskie na placu Czerwonym

Czołgi w Doniecku 9 maja miały te same oznaczenia, co rosyjskie na placu Czerwonym

Foto: PAP/EPA

W środę o pogarszającej się sytuacji na wschodzie Ukrainy będzie rozmawiała „czwórka normandzka". Na zaproszenie szefa niemieckiej dyplomacji Franka-Waltera Steinmeiera do Berlina przyjadą ministrowie spraw zagranicznych Ukrainy, Francji i Rosji. Od kilku miesięcy obserwatorzy OBWE (Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie) odnotowują ciągłe naruszanie rozejmu w Donbasie. Prawie codziennie giną tam ludzie, zarówno po jednej, jak i drugiej stronie. We wtorek ukraińska armia alarmowała, że prorosyjscy separatyści prowadzą ostrzał artyleryjski na całej linii frontu. Z kolei w Doniecku oskarżają o to samo Kijów.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama