Reklama

Za śmiechem Mikołajka kryje się wojna, Vichy i milczenie ojców

„Mikołajek” w 2025 r. jest lekturą trudną, przynajmniej dla dorosłych. Widać w nim i historyczne traumy Francuzów, i upadek autorytetu głowy rodziny.
Francuski rysownik Jean-Jacques Sempé, twórca komiksowej postaci „Mikołajka”, podczas wizyty na wyst

Francuski rysownik Jean-Jacques Sempé, twórca komiksowej postaci „Mikołajka”, podczas wizyty na wystawie w paryskim ratuszu upamiętniającej 50. rocznicę powstania „Mikołajka”, 5 marca 2009 r.

Foto: JOEL SAGET/AFP

Szukając literackich, popkulturowych, dość rozpowszechnionych wzorów budującej więzi rodzinnej, zapewne prędzej czy później trafimy na opowieść o Mikołajku. Lektura ta znana zapewne wszystkim szanownym czytelnikom z dzieciństwa, a być może powtarzana wiele lat później, kiedy sami usypialiście do snu swoje pociechy, poza wieloma żartami, niezwykłym obrazem życia francuskiego na przełomie lat 50. i 60., dostarcza też wiele ciepłych historii rodzinnych. Te zwykle przyjmujemy za zupełnie normalne, choć w wielu z nich pobrzmiewa historyczny kontekst powstania opowiadań.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama