[b]Rz: Otrzymała pani już rosyjskie memorandum – odpowiedź na zapytanie Trybunału w Strasburgu? [/b]
Anna Stawicka, rosyjska adwokat Rodzin katyńskich: Tak, rząd Rosji odpowiada, że skarga Polaków jest nie do przyjęcia, bo zbrodnia katyńska miała miejsce przed ratyfikacją konwencji [praw człowieka]. Mówi też, że nie może udostępnić Trybunałowi postanowienia o umorzeniu śledztwa, bo jest tajne. I przypomina, że krewni mogli zwrócić się do rosyjskich sądów. Mam wrażenie, jakby oni nie przeczytali naszej skargi.
[b]Dlaczego? [/b]
Bo my mówimy o czymś innym. Że w trakcie śledztwa, które trwało już po ratyfikacji konwencji, doszło do naruszeń. A oni upierają się, że Trybunał z zasady nie powinien się zajmować tą sprawą.
W jednym fragmencie mówi się o tym, że odtajnienie postanowienia Głównej Prokuratury Wojskowej w sprawie Katynia może przynieść „uszczerbek rosyjskiemu bezpieczeństwu”.