Reklama

Polska radość, rosyjska furia, amerykański spokój

Co pisze zagraniczna prasa na temat podpisania umowy o tarczy

Publikacja: 21.08.2008 04:10

„Polscy politycy są zazdrośni o Stany Zjednoczone. Rząd Donalda Tuska i administracja prezydenta Lecha Kaczyńskiego toczyły spór do ostatniej chwili. Tuż przed podpisaniem umowy w sprawie tarczy antyrakietowej podzieliło ich nawet miejsce uroczystego aktu. Decyzję musieli podjąć Amerykanie, proponując siedzibę Rady Ministrów ze względu na bezpieczeństwo Condoleezzy Rice” – pisze rosyjska gazeta „Wriemia Nowostiej”. To niejedyny dziennik, który poświęca uwagę podziałom wśród polskiej elity w sprawie amerykańskiego projektu. Gazeta „Kommiersant” przytacza także wyniki najnowszych sondaży, podkreślając, że nie wszyscy Polacy są zadowoleni z decyzji rządu Donalda Tuska.

„Rozmieszczenie elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej odpowiada obecnym polskim nastrojom społecznym, zmianę których – jak nikt inny – śledzi premier Donald Tusk. Jeszcze kilka miesięcy temu Polacy źle wypowiadali się w sprawie projektu, dlatego szef polskiego rządu przedłużał negocjacje, wymyślając coraz nowe żądania wobec Waszyngtonu. Najważniejsze w tym wszystkim jest jednak to, że oficjalnie Polska nigdy nie rozmawiała na temat tarczy z Rosją – zajmowały się tym USA” – stwierdza gazeta „Nowyje Izwiestija”. Jest jednym z wielu rosyjskich tytułów prasowych, które obarczają Warszawę o brak porozumienia z Moskwą w sprawie tarczy.

„Amerykanie starają się przekonać Rosjan, że tarcza nie jest skierowana przeciwko nim. Tym zapewnieniom przeczy jednak doktrynalne podejście Waszyngtonu w kwestii polityki obronnej. USA deklarowały, że decyzję o tarczy podejmują w obawie przed zagrożeniem ze strony innych państw. Rosja jest jedynym krajem, którego potencjał atomowy pozwoliłby na zniszczenie USA. Nie ma zatem podstaw, by sądzić, że – budując tarczę w Europie – Waszyngton nie myśli o niszczeniu rosyjskich strategicznych rakiet”. Komentatorzy portalu, powołując się na wypowiedzi ekspertów, uznali, że administracja USA może nie przyznać się do technicznych możliwości tarczy w Europie.

Według gazety amerykańskich kręgów biznesowych umowa o tarczy „jest oznaką, jak bardzo inwazja rosyjska na Gruzję wytrąciła z równowagi sąsiadów Rosji i zaburzyła obraz geopolityczny”. Gazeta cytuje wypowiedź premiera Donalda Tuska, że Polska potrzebuje gwarancji natychmiastowej pomocy w razie ataku. Rosja odpowiedziała z furią na porozumienie, co jest najlepszym argumentem, dlaczego Polska go potrzebuje. Polacy rozumieją, że ściślejsza wojskowa integracja z USA jest jedynym rzeczywistym zabezpieczeniem przeciwko atakowi „niedźwiedzia”.

Londyński dziennik przytacza w komentarzu wypowiedź zastępcy szefa sztabu generalnego sił zbrojnych Rosji, gen. Anatolija Nogowicyna, że tarcza na 100 procent znajdzie się wśród pierwszych celów w razie konfliktu. Według gazety Polska stoi, jeśli wierzyć Nogowicynowi, wobec groźby ataku nuklearnego. W razie rosyjskiego uderzenia Warszawa mogłaby powołać się na artykuł 5 traktatu NATO, co zobowiązałoby Wielką Brytanię i inne kraje sojuszu do wystąpienia w obronie Polski. Innymi słowy, oznaczałoby to początek III wojny światowej.

Reklama
Reklama

Zdaniem niemieckiego dziennika premier Donald Tusk stawiał Waszyngtonowi więcej warunków niż jego poprzednik Jarosław Kaczyński. „Jednak wszystkie zastrzeżenia i warunki stały się nieważne, kiedy Władimir Putin zaczął na Kaukazie »gromadzić rosyjską ziemię«”. Przyjmując tarczę, Polska otrzymuje teraz żołnierzy, którzy trwale gwarantują wsparcie Waszyngtonu.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama