Reklama

Dziecko szlachcica zostanie szlachcicem

Rozmowa z Adamem Wielomskim, znawcą monarchii, autorem książki „Hiszpania Franco”

Publikacja: 24.03.2009 08:38

[b]Organizacja zrzeszająca ofiary frankizmu apeluje o odebranie tytułów szlacheckich nadanych przez generała Franco jego współpracownikom z czasów wojny domowej... [/b]

To technicznie niemożliwe. Prawo europejskie nie przewiduje niczego takiego, jak odebranie czy skasowanie tytułu szlacheckiego.

[b]A co jeśli szlachcic się zhańbił, zrobił coś niegodnego? [/b]

Mówi pan o infamii. Rzeczywiście taka możliwość istnieje. Człowiek poddany infamii zostaje wyjęty spod prawa. Ale jeśli nawet lewicowy rząd Hiszpanii uznałby teraz, że udział w wojnie domowej po stronie Franco był czynem haniebnym i tak nic nie wskóra. Najprawdopodobniej żadna z osób nobilitowanych przez generała już nie żyje, a w całej sprawie chodzi o odebranie tytułów ich potomkom. Infamia zaś nie przechodzi na krewnych. Dzieci człowieka pozbawionego szlachectwa pozostają szlachcicami.

[b]Gdyby rząd Zapatero odebrał jednak te tytuły, to ich posiadacze straciliby jakieś apanaże? [/b]

Reklama
Reklama

Nie. To są tytuły czysto honorowe, a nie „chlebowe ordery” z czasów PRL. Hiszpańscy szlachcice mają jedynie prawo do umieszczania „de” przed nazwiskami. Dyskusja na ten temat odbyła się jakiś czas temu w Niemczech. Pojawił się pomysł, aby – skoro państwo niemieckie nie uznaje tytułów szlacheckich – usunąć sprzed nazwisk szlachciców „von”. Oczywiście nic z tego nie wyszło, bo uznano, że byłaby to niedopuszczalna ingerencja w prywatne sprawy obywateli. Wszystko to pokazuje, że pomysł hiszpańskiej organizacji jest niedorzeczny.

[b]To kolejna podobna inicjatywa za lewicowego rządu Zapatero. Niszczone są pomniki Franco, pojawiają się pomysły, by wytaczać procesy frankistom. Z czego to wynika? [/b]

To walka ideologiczna. W hiszpańskich szkołach w zasadzie nie uczy się o wojnie domowej. Przedstawia się tylko podstawową faktografię, bez żadnej analizy. Chodzi o to, by uniknąć kontrowersji. Świadomość historyczna Hiszpanów w tej sytuacji kształtuje się na bazie symboli. Gdzieś, w jakimś miasteczku, są dwa pomniki: republikanów i frankistów. Zapatero chce usunąć ten drugi, by ludzie dowiadywali się tylko o zasługach czerwonych. To polityka historyczna, przedłużenie zmagań z lat 1936 – 1939. Hiszpańska lewica, używając aparatu państwowego, chce wypaczyć historię. Pokazać, że wojna domowa była wojną dobrych Hiszpanów ze złymi faszystami.

[b]A jak było w rzeczywistości? [/b]

Obie strony popełniały straszliwe zbrodnie wojenne. To była najokrutniejsza ze wszystkich wojen. Republikanie i frankiści bez pardonu mordowali swoich ideowych przeciwników. Ukazywanie czerwonych jako nieskazitelnych bojowników z faszyzmem to kłamstwo.

[b]W zajadłości hiszpańskiej lewicy wobec frankizmu widać element pamięci o upokorzeniu i żalu, że republikanie nie wygrali wojny domowej. Co by było, gdyby ten konflikt zakończył się inaczej? [/b]

Reklama
Reklama

Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, bo obóz republikański był bardzo zróżnicowany. Byli w nim zwykli lewicowcy, na przykład socjaliści, ale byli również komuniści. Ci ostatni na początku zmagań byli bardzo słabi. Ich pozycja rosła wraz z trwaniem konfliktu, dzięki wsparciu Związku Sowieckiego. Stalin dawał im broń, przysyłał instruktorów wojskowych, a wreszcie funkcjonariuszy NKWD. Ci ostatni mordowali przedstawicieli innych niż komunistyczna frakcji w obozie republikańskim. Gdyby rebelia Franco załamała się po kilku dniach czy tygodniach, Hiszpania byłaby lewicową demokracją. Państwem radykalnych reform społecznych, ale nie totalitarnym. Gdyby zaś Franco przegrał w 1939 roku, Hiszpania byłaby państwem komunistycznym. Powstałaby jakaś HRL i kraj ten znalazłby się pod kontrolą Stalina.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama