Reklama

Urządzenie nie do złamania

Polscy specjaliści skonstruowali urządzenie, które zabezpieczy ważne dane

Publikacja: 28.12.2010 23:59

Urządzenie nie do złamania

Foto: ROL

Na ostatnim szczycie w Lizbonie NATO uznało bezpieczeństwo cybernetyczne za jeden ze swoich priorytetów.

– Jednak każde państwo, niezależnie od tego, czy jest skupione w sojuszu, dba, by chronić newralgiczne tajemnice. Dlatego budowane są narodowe systemy kryptograficzne – wyjaśnia Grzegorz Hołdanowicz, ekspert wojskowy, redaktor naczelny miesięcznika "Raport – Wojsko Technika Obronność".

Polskie informacje tajne i ściśle tajne są w różny sposób zabezpieczone, lecz nadal brakuje skutecznego narodowego systemu.

Teraz pojawiła się szansa, by taki stworzyć, na bazie urządzenia skonstruowanego przez matematyków i kryptologów z Wydziału Cybernetyki Wojskowej Akademii Technicznej oraz inżynierów firmy Wasko SA. Specjaliści pracowali pod kierunkiem prof. Jerzego Gawineckiego, dyrektora Instytutu Matematyki i Kryptologii WAT.

– Profesor jest guru w tym zakresie, nie tylko w Polsce, ale też na świecie. A jego praca, oraz jego zespołu, udowadnia, że również w Polsce można stworzyć projekt na najwyższym światowym poziomie, o ogromnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa – ocenia Hołdanowicz.

Reklama
Reklama

Niedawno został oddany prototyp urządzenia roboczo nazwanego "narodowym szyfratorem". Jak tłumaczy profesor Gawinecki, umożliwia on skuteczne szyfrowanie danych przesyłanych w sieciach teleinformatycznych, czyli z komputera do komputera czy z telefonu do telefonu.

Wyjątkowość szyfratora polega na tym, że jest praktycznie nie do złamania. Autorzy z oczywistych przyczyn nie mogą zdradzić szczegółów, ujawniają jedynie, że sukces przyniosło nowatorskie rozwiązanie z zakresu kryptografii krzywych eliptycznych.

Konstrukcję, obudowę i elektronikę urządzenia opracowali specjaliści z firmy Wasco. – Zastosowaliśmy jedną z najnowocześniejszych technologii na świecie VIRTEX-5, dostępną na rynku dopiero od roku – opowiada Piotr Zerhau, wiceprezes zarządu Wasko. Firma mogła przystąpić do współpracy z WAT, dlatego że wcześniej Wojskowa Służba Kontrwywiadu przyznała jej świadectwo bezpieczeństwa przemysłowego.

Dotację na ten projekt przekazało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

– Urządzenie na razie możemy oferować instytucjom komercyjnym: bankom, firmom z różnych branż, kolejom. Czyli wszędzie tam, gdzie znajdują się newralgiczne dane, które należy chronić – opowiada Piotr Zer-hau.

Jarosław Jędrzejowski, były szef informatyki i łączności jednostki specjalnej GROM, uważa, że szyfrator ma na tym rynku duże szanse. – Kluczem do sukcesu firmy czy instytucji jest ochrona transmisji danych czy to na poziomie biznesowym, czy państwowym – podkreśla.

Reklama
Reklama

Urządzenie czeka na tzw. certyfikację, którą przeprowadzą Kontrwywiad Wojskowy i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, szyfrator będzie mógł chronić newralgiczne tajemnice państwa. Wojskowi ze Sztabu Generalnego, z którymi rozmawiała "Rz", twierdzą, że armia jest bardzo zainteresowana takim rozwiązaniem.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama