Reklama
Rozwiń
Reklama

Libia: Powstańcy nie chcą rozmów z tyranem

Zaprzyjaźniony z dyktatorem Libii lider Wenezueli Hugo Chavez zaproponował mediację między reżimem i rebeliantami. Kaddafi się zgodził

Publikacja: 03.03.2011 20:54

Mieszkańców Bengazi zwiedzają spalone koszary wojskowe Katiba

Mieszkańców Bengazi zwiedzają spalone koszary wojskowe Katiba

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

Zaprzyjaźniony z dyktatorem Libii Chavez proponuje powołanie międzynarodowej komisji, której celem byłoby zakończenie walk w tym kraju. Dyplomaci z Ameryki Łacińskiej, Bliskiego Wschodu oraz Europy mieliby wspólnie podjąć próbę mediacji pomiędzy reżimem Muammara Kaddafiego i rebeliantami.

– Potwierdzamy, że Comandante Chavez rozmawiał we wtorek przez telefon z Kaddafim na temat propozycji komisji pokojowej dla Libii – powiedział wenezuelski minister informacji Andres Izarra. Według libijskiego dziennika „Josberides" i telewizji al Dżazira Kaddafi zgodził się na propozycję.

Rozmawiać nie chcą jednak rebelianci. – Nie ma mowy o żadnych negocjacjach z Kaddafim, dyktatorem, który odpowiada za masowe mordowanie własnych obywateli. A Chavez, jego kolega, to też zbrodniarz – mówi „Rz" Mustafa Gariani, rzecznik libijskich władz rewolucyjnych.

Przywódcy rebeliantów, którzy opanowali wschodnią część kraju, wielokrotnie podkreślali, że ich jedynym celem jest obalenie reżimu. – Wykluczamy negocjacje z Kaddafim – podkreślał Mustafa Abdel Dżalil, były minister sprawiedliwości, który przeszedł na stronę powstania i stanął na czele rebelianckiej Libijskiej Rady Narodowej.

Bliskowschodni dyplomaci informowali wczoraj, że propozycja „jest obecnie rozważana" przez Ligę Arabską. – Musimy się dowiedzieć, jaka byłaby podstawa negocjacji i gdzie miałyby się one odbywać – powiedział przedstawiciel ligi Hassan Jussef.

Reklama
Reklama

Według Chaveza wybił ostatni dzwonek dla próby polubownego rozwiązania konfliktu, gdyż USA szykują już „inwazję na Libię".

Wenezuela, a także Kuba i Nikaragua twierdzą, że USA i ich sojusznicy chcą wykorzystać wydarzenia w Libii do przejęcia kontroli nad jej ropą. Kaddafi i Chavez, obaj znani z antyamerykańskiej retoryki, znają się od dawna i zawsze łączyły ich dobre stosunki. Rozmawiali często na spotkaniach OPEC, organizacji państw wydobywających ropę.

Chavez odwiedzał Trypolis sześć razy. Był jednym z nielicznych przywódców, którzy wzięli udział w 40. rocznicy rewolucji libijskiej w 2009 roku.

Po wybuchu powstania w Libii przywódca Wenezueli odmówił potępienia Kaddafiego za użycie przemocy wobec demonstrantów. – Byłoby tchórzostwem potępiać kogoś, kto był moim przyjacielem – powiedział. Jak stwierdził, za „kampanią mającą na celu usunięcie libijskiego przywódcy" stoi Waszyngton.

Siły Kaddafiego kontynuowały wczoraj ofensywę na zajęte przez rebeliantów miasta Brega i Adżabija. Tymczasem w siedzibie władz rebelii w Bengazi reporter „Rz" jako pierwszy dziennikarz zagraniczny otrzymał kopie angielskiej wersji dekretu i dwóch deklaracji powołanej dzień wcześniej Rady Narodowej. Wręczyła je dr Iman Bugajgis, ortodontka i wykładowczyni na Wydziale Stomatologii miejscowego Uniwersytetu Garjunis, jedna z niewielu wpływowych kobiet w rebelianckich władzach.

Za szczególnie ważny przywódcy rewolucji uznają apel do społeczności międzynarodowej o wykorzystanie wszelkich środków do powstrzymania ataków Kaddafiego na „bezbronnych Libijczyków". Powstańcy wzywają też do uznania za przedstawicielstwa dyplomatyczne Libii tylko tych ambasad, które przeszły na stronę rewolucji.

Reklama
Reklama

Po południu setki mieszkańców Bengazi zwiedzały spalone koszary wojskowe Katiba, w których mieszkał Kaddafi, gdy odwiedzał to miasto. W weekendowym nastroju, przed piątkiem – dniem świętym dla muzułmanów – całe rodziny oglądały gruzy budynków, do których jeszcze kilka tygodni temu nie mogły się zbliżyć nawet na 100 kroków. Dziewczyny w kolorowych chustach robiły sobie zdjęcia komórkami na tle pomieszczeń, w których pozostały tylko spalone resztki mebli, kable i gruz.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama