Na razie nie widać oznak zbliżającego się zawieszenia broni w trwającym od 10 maja konflikcie - zauważa Reuters. Izrael nadal bombarduje cele w Strefie Gazy, a Hamas prowadzi ostrzał rakietowy terytorium Izraela.

We wtorek dwóch obywateli Tajlandii zginęło, a siedmiu zostało rannych w rakietowym ostrzale farmy znajdującej się tuż przy granicy ze Strefą Gazy. Odpowiedzialność za atak wzięły na siebie Hamas i Islamski Dżihad.

Rakiety wystrzelono też w kierunku miast Aszdod, Aszkelon, Beer Szewa, położonych bardziej na północy Izraela.

W nocy z wtorku na  środę artyleria izraelska miała ostrzeliwać cele w południowej części Strefy Gazy. Wcześniej lotnictwo Izraela miało zbombardować domy należące do członków organizacji zbrojnej Hamasu, które były wykorzystywane jako ośrodki dowodzenia i składy broni.

Resort zdrowia Strefy Gazy informuje o 217 ofiarach izraelskich ataków, w tym 63 dzieciach. Ponad 1 400 osób zostało rannych od momentu eskalacji konfliktu 10 maja.

Po stronie izraelskiej zginęło 12 osób, w tym dwoje dzieci.

Izrael wylicza, że w jego kierunku wystrzelono 3 450 rakiet z terytorium Strefy Gazy.

We wtorek Francja wezwała RB ONZ do przyjęcia rezolucji ws. przemocy w Strefie Gazy. Przyjęcie takiej rezolucji blokują jednak Stany Zjednoczone, które przekonują, że nie pomogłaby ona obecnie w uspokojeniu sytuacji.

- Naszym celem jest zakończyć ten konflikt. Zamierzamy szacować codziennie jaki jest najlepszy sposób, by to zrobić - oświadczyła sekretarz prasowa Białego Domu, Jen Pseki, która dodała, że cały czas toczą się zakulisowe rozmowy mające doprowadzić do deeskalacji.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Sytuacja w Strefie Gazy ma być w czwartek przedmiotem dyskusji na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Niemcy wezwały obie strony do zawieszenia broni i zaoferowały skierowanie większej pomocy do Palestyńczyków.

Izraelskie media podają nieoficjalnie, że Egipt za pośrednictwem "sekretnych kanałów" komunikacji miał zaproponować zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem, które miałoby wejść w życie w czwartek rano. Hamas zaprzecza jednak, jakoby zgodził się na zawieszenie broni.

Tymczasem premier Izraela Beniamin Netanjahu stwierdził, że izraelskie uderzenia "cofnęły Hamas o wiele lat". Niektórzy izraelscy komentatorzy traktują te słowa jako zapowiedź zawieszenia broni w najbliższych dniach.