Marek Suski: Będziemy naprawdę demokratyczną opozycją

Według Marka Suskiego z PiS prezydent Andrzej Duda nie zwoła pierwszego posiedzenia nowego Sejmu przed 11 listopada, ponieważ chce by „jeszcze ten rząd, który jest rządem patriotycznym, kochającym Polskę mógł przeprowadzić obchody naszego Święta Niepodległości”.

Publikacja: 17.10.2023 09:06

Marek Suski: Będziemy naprawdę demokratyczną opozycją

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Czytaj więcej

Wybory parlamentarne. Polacy wybrali Sejm i Senat. Są ostateczne wyniki wyborów

W niedzielnych wyborach do Sejmu najwięcej głosów (35,38 proc. po zliczeniu danych z 99,99 proc. obwodów głosowania) uzyskało Prawo i Sprawiedliwość, ale nie będzie ono miało większości w Sejmie. Koalicję rządową może sformować za to dotychczasowa opozycja - Koalicja Obywatelska, Lewica oraz Polskie Stronnictwo Ludowe i Polska 2050, startujące w wyborach w ramach wspólnego komitetu Trzecia Droga.

- Jest tylko jedno ugrupowanie z którym PiS może wejść w koalicję - przyznał Marek Suski w programie „Jedziemy” w TVP Info. - Co do innych ugrupowań, jak słyszeliśmy po zwycięstwie skandowali, że nas kochają, z tym że taką miłością patologiczną. To będzie to bardzo trudne – ocenił, pytany o szanse na sformowanie przez PiS koalicji i dalsze rządzenie.

Jaki wynik w Radomiu uzyskał Marek Suski

- Jeszcze oczywiście przed nami czas. Być może zdarzy się jakieś otrzeźwienie wśród niektórych na opozycji. Natomiast rzeczywiście będziemy najprawdopodobniej naprawdę demokratyczną opozycją - zapowiedział polityk PiS.

W swoim okręgu (nr 17, radomskim) Marek Suski zebrał prawie 38 tys. głosów i uzyskał indywidualnie najlepszy wynik. W okręgu odsetek głosujących na PiS wyniósł niemal 50 proc. Zjednoczona Prawica będzie miała z Radomia sześciu posłów z dziewięciu ogółem.

Pytany o to, komu prezydent Andrzej Duda powierzy misję sformowania rządu, Suski zwrócił uwagę, iż „jest taki obyczaj, że partia, która wygrywa wybory otrzymuje misję tworzenia rządu, jeśli się to nie powiedzie, to wtedy pan prezydent daje tę misję komuś innemu”. - Ale na razie poczekajmy, zobaczymy, co będzie. Przed nami jeszcze ta kadencja – zauważył.

Czytaj więcej

Joanna Lichocka: Jeżeli chcemy uniknąć chaosu, PiS powinno rządzić dalej

Poseł PiS zasugerował, że prezydent zwoła pierwsze posiedzenie nowego Sejmu dopiero po 11 listopada. - Myślę, że to będzie ten mniej więcej ostatni termin. (...) Prezydent nie zwoła wcześniej parlamentu, żeby jeszcze ten rząd, który jest rządem patriotycznym, kochającym Polskę mógł przeprowadzić obchody naszego święta niepodległości, a później zobaczymy – powiedział Marek Suski. 

W niedzielnych wyborach do Sejmu najwięcej głosów (35,38 proc. po zliczeniu danych z 99,99 proc. obwodów głosowania) uzyskało Prawo i Sprawiedliwość, ale nie będzie ono miało większości w Sejmie. Koalicję rządową może sformować za to dotychczasowa opozycja - Koalicja Obywatelska, Lewica oraz Polskie Stronnictwo Ludowe i Polska 2050, startujące w wyborach w ramach wspólnego komitetu Trzecia Droga.

- Jest tylko jedno ugrupowanie z którym PiS może wejść w koalicję - przyznał Marek Suski w programie „Jedziemy” w TVP Info. - Co do innych ugrupowań, jak słyszeliśmy po zwycięstwie skandowali, że nas kochają, z tym że taką miłością patologiczną. To będzie to bardzo trudne – ocenił, pytany o szanse na sformowanie przez PiS koalicji i dalsze rządzenie.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Oficjalnie: Jacek Sutryk musi walczyć w II turze
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS w siedzibie partii świętuje sukces. Na scenie pojawił się Jacek Kurski
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS wygrywa w kraju, ale traci władzę w województwach
Wybory
Wybory samorządowe 2024. Jarosław Kaczyński: Nasze zwycięstwo to zachęta do pracy, a chcieli nas już chować
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Frekwencja do godziny 17 niższa niż pięć lat temu