Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Na wniosek Rosji w poniedziałek zbierze się Rada Bezpieczeństwa ONZ.
Gen. Kraszewski chwalił resort obrony narodowej za inicjatywy powołania w polskiej armii komponentu systemów bezzałogowych i komponentu satelitarnego.
Gen. Jarosław Kraszewski: Polska armia potrzebuje komponentu satelitarnego
- Doceniam obie inicjatywy. Inicjatywę powołania komponentu systemów bezzałogowych, bo to zdaje się przyszłością kolejnych wojen. Ci, którzy będą posiadali systemy bezzałogowe, w tym systemy autonomiczne, samodzielne, kierowane przez sztuczną inteligencję, będą działania zbrojne wygrywali — ocenił były szef wojsk rakietowych i artylerii wojsk lądowych.
- Przy tym natężeniu środków rakietowo-ogniowych jakie siły zbrojne będą posiadały, nie widzę innego rozwiązania niż posiadanie komponentu satelitarnego — dodał wskazując, że bez takiego komponentu nie ma mowy o precyzyjnym prowadzeniu ognia rakietowego czy artyleryjskiego (pociski precyzyjne wykorzystują bowiem dane o koordynatach celów dostarczane m.in. przez satelity — red.).
- W tej chwili mamy do czynienia z tym, że działania zbrojne przenoszą się w przestrzeń kosmiczną, tam gdzie operują satelity. Ta przestrzeń nie jest jeszcze zdobyta w pełni przez człowieka. Ci, którzy mają dostęp do satelitów, w tym satelitów rozpoznawczych, mają przewagę - podsumował gen. Kraszewski.
Czytaj więcej
Sekretarz obrony USA, Lloyd Austin, został hospitalizowany po raz drugi w ciągu ostatnich tygodni. Austin przekazał swoje obowiązki zastępczyni, Ka...
Jednocześnie gen. Kraszewski mówił o wciąż dużej roli lotnictwa na współczesnym polu walki. W tym kontekście stwierdził, że przed przekazaniem Ukrainie myśliwców F-16 przez Zachód Kijowowi trudno będzie przeprowadzić kontrofensywę czy działania zmierzające do wyparcia sił Federacji Rosyjskiej ze swojego terytorium.
Gen. Jarosław Kraszewski uważa, że w Polsce pojawi się broń atomowa
Gen. Kraszewskiego pytano też o publikację „The Spectator”, w której pojawiła się sugestia, że na terenie Polski mogłaby pojawić się broń atomowa.
W tej chwili mamy do czynienia z tym, że działania zbrojne przenoszą się w przestrzeń kosmiczną
- Na to należy spojrzeć z kilku perspektyw. My od 1999 roku, gdy byliśmy w końcówce inwestowania w modernizację (sił zbrojnych), w tej chwili jesteśmy krajem wiodącym. Progres modernizacyjny naszych sił zbrojnych jest jednym z największych, jeśli mówimy o państwach NATO. Polska zawsze wskazywała wspieranie dla działań NATO zmierzających, by niebezpieczeństwa czyhające za naszymi granicami oddalać od granic NATO — wyliczał. Następnie zwrócił uwagę, że państwa, posiadające broń atomową, cieszą się dużym bezpieczeństwem, ponieważ przeciw takim krajom agresji nawet się nie planuje, nie mówiąc o realnym ataku.
- Posiadanie takiego arsenału uważam za wyzwanie kilku lat. Mam nadzieję, że do tego dojdzie — podsumował.
Na uwagę, że posiadanie i eksploatowanie broni atomowej jest kosztowne, gen. Kraszewski odparł, że „pokój i bezpieczeństwo nie mają swojej ceny”.
Czy więc scenariusz, w którym w Polsce pojawia się broń atomowa jest realny?
- Uważam, że jest bardzo realny ten scenariusz — stwierdził gen. Kraszewski. Broń atomowa mogłaby trafić do Polski np. w ramach programu „Nuclear sharing” który przewiduje rozmieszczanie broni atomowej posiadanej przez państwa NATO na terytorium innych państw Sojuszu.