Reklama

Ministerstwo Obrony Narodowej intensywnie szuka rekrutów

MON zwiększa limity przyjęć na studia wojskowe oraz liczbę tworzonych klas mundurowych. Stawia na razie na dobrowolną zasadniczą służbę wojskową.
Ministerstwo Obrony Narodowej intensywnie szuka rekrutów

Foto: PAP/Tomasz Waszczuk

Resort obrony zakłada, że zwiększona zostanie liczba żołnierzy, a także przeszkolonych rezerwistów. Celem jest zbudowanie 300-tys. armii. MON nie podaje, kiedy osiągnie taki stan. Z naszych informacji wynika, że korygowane są plany rozwoju sił zbrojnych do 2035 r.

Związane jest to z wejściem w życie ustawy o obronie Ojczyzny, która stworzyła nowe zasady finansowania. Od przyszłego roku na obronę narodową przeznaczone ma być minimum 3 proc. PKB. W tym roku na armię zaplanowano ok. 58 mld zł (ok. 12,3 mld euro). W 2023 r. MON szacuje, że będzie to już ok. 80 mld zł. Ustawa wprowadziła nowe formy służby wojskowej: dobrowolna zasadnicza służba wojskowa trwająca 12 miesięcy (osoba ją odbywająca otrzyma miesięcznie 4560 zł brutto), rezerwa aktywna i rezerwa pasywna.

Utrzymana jest też służba ochotnicza w WOT, a jednocześnie likwidowane są Narodowe Siły Rezerwowe (formacja ta istniała w stanie szczątkowym, liczyła ok. 500 żołnierzy, mogą oni teraz przejść do służby zawodowej, WOT lub rezerwy aktywnej).

Teraz wojsko liczy ok. 140 tys. żołnierzy, w tym ok. 30 tys. ochotników z Wojsk Obrony Terytorialnej. W budżecie państwa przewidziano, że liczba żołnierzy zawodowych wyniesie 115,5 tys.

Czytaj więcej

Marek Kozubal: Rezerwa potraktowana przez MON po macoszemu
Reklama
Reklama

Resort nie podaje na razie informacji, jakie nowe jednostki wojskowe lub dywizje powstaną. Mowa jest m.in. o uzupełnieniu wakatów w już istniejących jednostkach, odbudowywaniu infrastruktury wojskowej na wschód od Wisły, wzmocnieniu logistyki, tworzeniu jednostek opartych na rezerwie aktywnej, być może na bazie jednej z brygad mogłaby powstać lekka dywizja aeromobilna.

Armia zatem potrzebuje rekrutów. – Brakuje nam np. kierowców z prawem jazdy na samochody ciężarowe i przyczepę, a nawet kucharzy – powiedział w środę na konferencji o bezpieczeństwie Defence24Day wiceminister ON Wojciech Skurkiewicz.

Ale też brakuje w jednostkach oficerów – przyznał gen. bryg. Rafał Ostrowski ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Armia już uprościła proces rekrutacji, o czym pisaliśmy w „Rzeczpospolitej”. A teraz dodatkowo zwiększyła liczbę oddziałów przygotowania wojskowego, które istnieją w szkołach średnich, o 75, teraz działają one w 190 szkołach.

Jak podał Wojciech Skurkiewicz, niedawno MON zwiększył też limit przyjęć na uczelnie wojskowe o 480 miejsc, do 1820. Jednocześnie wydłużony został okres, gdy kandydaci mogą aplikować do tych szkół.

Zdaniem gen. dyw. w stanie spoczynku Leona Komornickiego, byłego zastępcy szefa Sztabu Generalnego WP, trzeba „budować system obrony państwa o charakterze powszechnym”.

Reklama
Reklama

– Musimy tworzyć narodowy system edukacji obronnej od szkoły podstawowej, poprzez średnią, po uczelnie – mówi „Rz” gen. Komornicki. Wojciech Skurkiewicz dodał w trakcie konferencji, że w Ministerstwie Edukacji powstaje nowa podstawa programowa do przedmiotu edukacja dla bezpieczeństwa.

Kilka dni temu armia rozpoczęła rekrutację do dobrowolnej rocznej zasadniczej służby wojskowej. MON zakłada, że w tym roku służbę taką będzie mogło podjąć 15 tys. żołnierzy.

– Tylko w sobotę, jeden dzień, otrzymaliśmy 1600 zgłoszeń do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, 41 do zawodowej służby, a 189 do terytorialnej służby wojskowej. Mamy też 1100 deklaracji dotyczących skrócenia służby przygotowawczej, złożonych przez uczniów klas mundurowych – opisuje płk Mirosław Bryś, szef Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Wojsko
Gen. Mirosław Różański: „Polski SAFE 0 proc.” to zabieg czysto socjotechniczny
Wojsko
Incydent w Radomiu. Władysław Kosiniak-Kamysz ostro skomentował słowa Marka Suskiego
Wojsko
Jacek Czaputowicz: w sprawie SAFE zarówno PiS jak KO kierują się logiką wyborczą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama