Pierwsza część dnia na rynku walutowym we wtorek nie przynosi znaczących zmian. Po tym jednak co działo się wczoraj, chociażby chwilowe wyciszenie nastrojów jest czymś zupełnie zrozumiałym. Złoty wczoraj pokazał swoją moc. Wobec dolara zyskiwał nawet ponad 1 proc. Wyraźnie umacniał się także wobec innych walut.
„Polska waluta ma się świetnie”. Złoty najsilniejszą walutą na świecie
Dzisiaj podobnego ruchu nie widać, ale złoty trzyma się poziomów zdobytych wczoraj. Dolar po godz. 10 kosztował 4 zł. Euro było wyceniane na 4,29 zł, zaś frank kosztował 4,47 zł.
Czytaj więcej
WIG20 znów idzie do góry. Na horyzoncie pojawia się już poziom 2600 pkt. Czy i kiedy uda się go z...
- Polska waluta ma się świetnie — we wtorek rano doszło do naruszenia bariery 4,00 zł za dolara, oraz 4,30 zł za euro. Co ciekawe, to trudno jednoznacznie wskazać przyczyny takiego stanu rzeczy — w poniedziałek złoty był najsilniejszą walutą na świecie w dziennych zestawieniach. Niemniej uwagę zwracało też dość dobre zachowanie warszawskiej giełdy, oraz cofnięcie się rentowności polskich obligacji, co sugerowałoby większe zainteresowanie zagranicznego kapitału. Zresztą inne waluty rynków wschodzących, jak chociażby mające niedawno spore problemy, meksykańskie peso, również zachowywały się dość dobrze. Mamy zwrot w stronę rynków wschodzących? Trudno to ocenić, gdyż chociażby klimat wokół chińskiej giełdy nie jest szczególnie dobry — wskazuje Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.
Złoty bez reakcji na dane o bezrobociu
Kalendarz makroekonomiczny we wtorek raczej nie zapowiada większych emocji rynkowych. W Polsce poznaliśmy dane o bezrobociu, które wyniosło w maju 5 proc., co generalnie było zgodne z oczekiwaniami. Po południu jeszcze paczka danych z USA w tym m.in. odczyt indeksu Conference Board.