Adam Glapiński daje pretekst do umocnienia kursu złotego

Złoty w czwartek po południu wyraźnie umacniał się wobec głównych walut. Pomógł przekaz szefa NBP Adama Glapińskiego

Publikacja: 08.02.2024 18:00

Adam Glapiński daje pretekst do umocnienia kursu złotego

Foto: AdobeStock

Czwartek należał do złotego. Mimo, że warunki zewnętrzne nie były jakoś wyjątkowo sprzyjające, to nasza waluta prezentowała się wyjątkowo mocno. Szukają uzasadnienia tego ruch trzeba wzrok skierować w stronę prezesa NBP Adama Glapińskiego.

Czytaj więcej

Prezes NBP Adam Glapiński uciął spekulacje o obniżce stóp procentowych

O ile bowiem w pierwszej części dnia złoty notował niewielkie zmiany, co było pokłosiem niewielkiego ruchu na globalnym rynku walutowym i niewielkich wahań dolara, tak w drugiej części sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Złoty zaczął wyraźnie zyskiwać wobec głównych walut. O 0,5 proc. umacniał się wobec euro i wycena wspólnej waluty po południu zjechała w okolice 4,31 zł. W stosunku do dolara złoty zyskiwał z kolei 0,4 proc. i ten był wyceniany na 4,01 zł. O 0,5 proc. taniał także frank szwajcarski za którego płacono 4,58 zł. Co takiego wydarzyło się w drugiej części dnia?

Brak obniżek wspiera złotego

Swoje pięć minut miał Adam Glapiński, prezes NBP. W środę RPP zostawiając stopy procentowe na niezmienionym poziomie co prawda nie wpłynęła znacząco na rynek, ale czwartkowe wydarzenia pokazują, jak wielka jest moc słów prezesa. Ten powiedział, że m.in., że silny złoty pomaga w walce z inflacją, ale co ważniejsze wskazał także, że w tym roku może już nie dojść do obniżek stóp procentowych. 

Na razie więc argumenty są po stronie naszej waluty. Jak widać jastrzębia postawa RPP zdołała przykryć kolejny dzień z silnym dolarem oraz pogorszeniem nastrojów na warszawskiej giełdzie. Na razie więc widmo jakiejś głębszej przeceny złotego można włożyć między bajki.

Czwartek należał do złotego. Mimo, że warunki zewnętrzne nie były jakoś wyjątkowo sprzyjające, to nasza waluta prezentowała się wyjątkowo mocno. Szukają uzasadnienia tego ruch trzeba wzrok skierować w stronę prezesa NBP Adama Glapińskiego.

O ile bowiem w pierwszej części dnia złoty notował niewielkie zmiany, co było pokłosiem niewielkiego ruchu na globalnym rynku walutowym i niewielkich wahań dolara, tak w drugiej części sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Złoty zaczął wyraźnie zyskiwać wobec głównych walut. O 0,5 proc. umacniał się wobec euro i wycena wspólnej waluty po południu zjechała w okolice 4,31 zł. W stosunku do dolara złoty zyskiwał z kolei 0,4 proc. i ten był wyceniany na 4,01 zł. O 0,5 proc. taniał także frank szwajcarski za którego płacono 4,58 zł. Co takiego wydarzyło się w drugiej części dnia?

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Waluty
Euro i dolar lekko w górę
Materiał Promocyjny
Elektrownie jądrowe to naturalny dla Warty obszar zainteresowań
Waluty
Kurs euro jest na najniższych poziomach od początku lutego
Waluty
Koparka kryptowalut w niebezpiecznym miejscu. Wprost przy transformatorze
Waluty
Złoty czuje się lepiej po zapowiedzi o odblokowaniu funduszy
Waluty
Złoty lekko traci przy stabilnym eurodolarze
Waluty
Kurs złotego wykonał zwrot i zaczął się osłabiać