Chociaż projekt nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego, który 23 czerwca wchodzi pod obrady Sejmu, liczy tylko dwa artykuły, jego waga jest bezdyskusyjna. Ustala bowiem czasową granicę 30 lat, przewidując, że po tym czasie nie będzie można stwierdzić nieważności decyzji wydanej w postępowaniu administracyjnym z rażącym naruszeniem prawa, która była podstawą nabycia prawa lub stwarza uzasadnione oczekiwanie nabycia prawa. W takiej sytuacji – przewiduje projekt – organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie stwierdził nieważności decyzji.

Sprawy reprywatyzacyjne

Można przewidywać, że będzie to dotyczyć przede wszystkim spraw własnościowych, m.in. reprywatyzacyjnych – ale nie tylko – zakotwiczonych niejednokrotnie w głębokiej przeszłości. Ma to sprzyjać likwidacji stanu niepewności prawnej, który gmatwa stosunki własnościowe i uniemożliwia ich stabilizację.

Czytaj także: Czy skargę na decyzję administracyjną można wnieść przez internet

Projekt jest już po pierwszym czytaniu, które odbyło się na posiedzeniu Sejmu 20 maja 2021 r. Jego autorzy – Sejmowa Komisja Ustawodawcza – podają, że celem proponowanych zmian (konkretnie chodzi o zmianę dwóch artykułów: art. 156 k.p.a. oraz art. 158 k.p.a.) jest dostosowanie systemu prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 r. Trybunał orzekł wówczas, że możliwość nieograniczonego czasowo dochodzenia roszczeń jest sprzeczna z zasadą stabilizacji decyzji administracyjnych i z art. 2 konstytucji. Art. 156 k.p.a. w obecnym brzmieniu przewiduje wprawdzie, że nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w czterech punktach art. 156 § 1 k.p.a., jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło dziesięć lat, a decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne.

Tylko niektóre sprawy

Wyznacza zatem cezurę czasową, która przesądza o dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji. Rzecz jednak w tym, że dotyczy to jedynie określonych rodzajów decyzji. W przypadku innych wad upływ czasu nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu nieważności decyzji wydanej bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa.

Jaki jest stan obecny

Proponowana obecnie zmiana ma wprowadzić do tego przepisu zasadę, że nie stwierdza się nieważności decyzji, która została wydana z rażącym naruszeniem prawa, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło 30 lat, a decyzja ta była podstawą do nabycia prawa bądź stwarza uzasadnione oczekiwanie nabycia prawa. Przez 30 lat może się bowiem wiele zmienić.

Obecnie istnieje wprawdzie cezura czasowa, która przesądza o dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji, ale tylko niektórych ich rodzajów. W przypadku pozostałych wad upływ czasu nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, nawet po bardzo wielu latach, nieważności decyzji wydanej bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa.

Niezbędne jest zatem ustanowienie odpowiednich granic dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji – uważają autorzy projektu. I proponują, żeby wszelkie wady kwalifikowane jako „rażące naruszenie prawa" zostały objęte 30-letnim okresem przedawnienia.

Sprawozdawcą projektu ma być posłanka Barbara Bartuś z PiS.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

Etap legislacyjny: pierwsze czytanie w Sejmie