- Zakładamy, że projekt ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych w najbliższych miesiącach zostanie przyjęty przez rząd, aby większość przepisów w nim zawartych mogła wejść w życie w 1 czerwca 2023 roku- zadeklarował podczas sobotniej konferencji pt. „Zmiany w prawie pogrzebowym” Wojciech Labuda, pełnomocnik, pełnomocnik premiera ds. reformy regulacji administracyjnych związanych z ruchem naturalnym ludności i ochrony miejsc pamięci, odpowiedzialny za przygotowanie projektu.

Ma on na celu w sposób kompleksowy uregulować sferę tzw. prawa pośmiertnego, w tym kwestie dotyczące stwierdzania, dokumentowania i rejestracji zgonów, chowania zmarłych, prawa do grobu, funkcjonowania cmentarzy i tzw. branży firm pogrzebowych.

Czytaj więcej

Nawet 14 tys. dla wdowy i dzieci poległego mundurowego

Nowe prawo przewiduje m.in. wprowadzenie instytucji koronera, czyli lekarza, którego głównym zadaniem ma być stwierdzanie zgonu, w sytuacji gdy pacjent zmarł nagle (bez uprzedniego kontaktu z lekarzem właściwym do dokonania tej czynności) lub wezwany medyk  miał wątpliwości co przyczyny śmierci.  Koroner dostanie maksymalnie cztery godziny od przyjęcia wezwania na dokonanie oględzin ciała, badań pośmiertnych oraz ustalenia tożsamości osoby zmarłej.

- Nowa instytucja ma służyć przede wszystkim rozwiązywaniu sytuacji kiedy zgon nastąpi w miejscu publicznym, a na lekarza, który mógłby to stwierdzić czeka się wiele godzin – argumentował Wojciech Labuda.

Projekt reguluje też elektroniczną kartę zgonu oraz elektroniczną kartę urodzenia z adnotacją o martwym urodzeniu. Doprecyzowuje też zasady likwidacji grobów oraz wprowadza  działalność regulowaną w odniesieniu do branży pogrzebowej ( w tym rejestr przedsiębiorców i zakaz prowadzenia działalności dla firm niezarejestrowanych).

Większe środki na pogrzeb

Branża pogrzebowa zabiega także o podwyższenie zasiłku pogrzebowego. Jego wysokość jest wciąż taka sama od 11 lat, mimo że koszty prowadzenia działalności przedsiębiorców funeralnych znacznie wzrosły. Przypomnijmy, że obecnie przysługuje on członkowi rodziny w wysokości 4 tys. zł, niezależnie od kwoty poniesionych kosztów pogrzebu. Inaczej jest w przypadku osoby obcej lub instytucji, która sfinansowała pogrzeb zmarłego ( np. pracodawca, dom pomocy społecznej czy gmina). W taki wypadku przysługuje on w wysokości poniesionych kosztów, ale nie więcej niż 4 tys. zł.

Polska Izba Branży Pogrzebowej apeluje o podwyższenie tego świadczenia do 8 tys. złotych.

I chociaż resort rodziny na razie nie składa jednoznacznych deklaracji w tym zakresie to na pewno analizuje je pod kątem finansowym. Tak wynika z odpowiedzi na liczne interpelacje  poselskie w tym temacie. Jak udało się nam ustalić prosił także ZUS o przygotowanie takich wyliczeń.

Ze statystyk organu rentowego wynika, że w 2021 roku wypłacono 430 tys. zasiłków pogrzebowych na kwotę 1,7 mld zł.  W 2022 r. ( od stycznia do września) przelano natomiast 318 tys. zasiłków pogrzebowych na kwotę ponad 1,2 mld zł.

- Gdyby kwota zasiłku pogrzebowego była wyższa o 500 zł to szacowany wzrost wydatków na ten cel wyniósłby 200 mln zł – wskazywała podczas konferencji Izabela Trojanowska z departamentu zasiłków ZUS.

Partnerzy społeczni są jednak w tej kwestii podzieleni.

-Od wielu lat zabiegamy o to, żeby zasiłek pogrzebowy został przywrócony do poziomu 200 proc. przeciętnego wynagrodzenia- mówi Sebastian Koćwin wiceprzewodniczący OPZZ.

Związkowiec wskazuje, że nieoficjalne informacje które sugerują, iż to świadczenie zostanie podwyższone do 4,5 tys. – 5 tys. zł są niesatysfakcjonujące.

-To nie jest w tym przypadku jedynie kwestia inflacji. Kwota zasiłku jest ogólnie zbyt niska od lat i jej znaczące podniesienie to konieczność. Wielu rodzin nie stać na godny pochówek i muszą zaciągać na ten cel pożyczki. Stanowi to poważny problem szczególnie dla ludzi ubogich, samotnych i starszych - mówi związkowiec.

Innego zdania jest Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan.

-Uważam, że podwyższanie zasiłku pogrzebowego nie powinno być priorytetem. To prawda, że obecny zasiłek wystarcza jedynie na skromny pochówek, ale jeżeli komuś zależy na wystawnym pogrzebie, powinien go sam sfinansować. W pierwszej kolejności powinniśmy zwiększyć nakłady na opiekę zdrowotną. Od wieńców i zniczy bardziej potrzebujemy lekarstw –mówi ekspert.

Etap legislacyjny: Projekt po konsultacjach