W 2005 r. Sąd Rejonowy orzekł, że spadek po zmarłym nabyli na podstawie ustawy: żona (w jednej czwartej części) oraz czworo ich dzieci (po 3/16 części każde). Postanowienie to uprawomocniło się na poziomie I instancji, gdyż żaden z uczestników nie złożył apelacji.

W 2007 r. ten sam sąd, na wniosek jednej z córek, wydał identyczne postanowienie. Także to postanowienie uprawomocniło się wobec niezłożenia apelacji.

Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył drugie z wydanych orzeczeń. Sprawa spadku została bowiem rozstrzygnięta w 2005 r. Doszło zatem do rażącego naruszenia prawa procesowego i w efekcie tzw. naruszenia powagi rzeczy osądzonej. Prawo przewiduje bowiem zakaz prowadzenia kolejnego postępowania w tej samej sprawie.

Doprowadziło to do sytuacji, w której funkcjonują dwa prawomocne postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po tej samej osobie.

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN uwzględniła skargę nadzwyczajną (sygn. akt I NSNc 156/21).

Za rażące naruszenie prawa uznano wydanie przez sąd postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, pomimo funkcjonowania już w obrocie prawnym prawomocnego postanowienia w tym samym zakresie

- Oceny tego naruszenia nie zmienia okoliczność, że zostało ono wydane na skutek wprowadzenia Sądu Rejonowego w błąd przez uczestnika postępowania, który zapewnił, że postępowanie to było pierwszym w sprawie nabycia spadku. Sąd nie może bowiem poprzestać na tym, co zostanie zaoferowane przez uczestników postępowania. Musi ocenić, czy stwarza to wystarczającą podstawę do prawidłowego stwierdzenia, kto nabył spadek. Sąd nie dopełnił powyższego obowiązku - wskazał SN.

Czytaj więcej

Jeden sąd, ci sami spadkobiercy i dwa różne orzeczenia - skarga nadzwyczajna RPO do SN