W tym wypadki zgłoszenia dokonał inny ksiądz niż udzielający ślubu i z przekroczeniem 5 dniowego terminu.

Choć rygory te obowiązują od szeregu lat, od czasu do czasu są na tym tle spory i wątpliwości a orzecznictwo nie dopracowało się jasnego stanowiska.

Jak ustalił Sąd Okręgowy w Zielonej Górze w jednej z parafii rzymskokatolickiej nowożeńcy w obecności wikarego zawarli ślub (oświadczyli wolę zawarcia małżeństwa) ale wymagane prawem zaświadczenie niezbędne do sporządzenia aktu małżeństwa, wskutek niedopatrzenia wikariusza, zostało przekazane do urzędu stanu cywilnego po upływie wymaganych prawem pięciu dni. Proboszcz podjął starania by usunąć zaniedbanie konfratra. Zaproponował małżonkom ponowne zawarcie związku już tylko w formie cywilnej, ale odmówili, więc kierując się sugestią pracownika Urzędu Stanu Cywilnego, dokonał korekty sporządzonego przez tamtego duchownego zaświadczenia przesuwając datę ślubu z 29 grudnia na 5 stycznia następnego roku i zmienił numer, pod którym zostało zarejestrowane zawarcie związku małżeństwa. Na podstawie kierownik USC sporządził akt małżeństwa.

Czytaj więcej

"Polski Ład" PiS: Ślub w trakcie roku pozbawi ulgi

Małżonkom ta nieścisłość przez 10 lat nie przeszkadzała, zaciągali wspólnie pokaźne kredyty w sumie na

kilkaset tysięcy zł, dopiero kiedy małżonka wystąpiła do sądu o orzeczenie separacji i ustalenie na jej rzecz alimentów, małżonek wystąpił z pozwem o sądowe ustalenie nieistnienia małżeństwa między nimi, przytaczając owe niedociągnięcia sprzed 10 lat.

SO i SA w Poznaniu oddaliły to żądanie oceniając je negatywnie w świetle zasad i wartości moralnych, powszechnie społecznie akceptowalnych. Wskazały, że przerobienie przez duchownego zaświadczenia dotyczyło tylko daty a nie treści wyrażającej wolę zawarcia związku małżeńskiego. Dlatego to małżeństwo należy traktować jako zawarte.

Mężczyzna nie dał za wygraną i odwołał się do Sądu Najwyższego, a ten postanowił przekazać sprawę ze względu na jej doniosłość szerszemu składowi. W ocenie składu orzekającego: sędziów Mariana Kocona, Anny Owczarek i Dariusza Dończyka, przewodniczący i sprawozdawca, większość argumentów przemawia na rzecz stanowiska, że w razie sporządzenia przez kierownika USC aktu małżeństwa na podstawie zaświadczenia duchownego, chociażby niespełniającego wymagań określonych w art. 8 § 2 Kodeksu rodzinnego lub przekazanego do USC po terminie, małżeństwo zostaje zawarte jeżeli wcześniej mężczyzna i kobieta zawierający związek małżeński podlegający prawu kościoła albo innego związku wyznaniowego w obecności duchownego oświadczyły wolę zawarcia małżeństwa. Tym bardziej, jak w tej sprawie, że zaniedbania przy rejestracji w USC nie były z winy małżonków.

Rozstrzygnięcia siedmiu sędziów SN należy się spodziewać w najbliższych miesiącach.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Sygn. II CSKP 24/21