Ubezpieczenie ochrony prawnej można kupić samodzielnie albo razem z innymi produktami ubezpieczeniowymi. – Większość polskich przedsiębiorców wybiera jedną z dwóch dróg postępowania z problemami prawnymi – mówi Robert Szywalski z D.A.S. – Albo korzysta z kancelarii prawnych, kupując ich usługi w miarę potrzeb lub nie dostrzega problemów prawnych, odwracając od nich głowę. Wynika to z wyobrażenia o wysokości kosztów związanych z tymi usługami. Wybierając drugą drogę, przedsiębiorca naraża się na kłopoty wynikające z zaniedbania problemów prawnych.
Jest też trzecia droga, jednak mało popularna – ubezpieczenie ochrony prawnej. Gwarantuje ono, że zakład ubezpieczeń nie tylko pokryje wszystkie koszty związane ze sporem sądowym lub dochodzeniem swoich racji na drodze przedsądowej.
Z tego ubezpieczenia można pokryć koszty: adwokata, radcy prawnego, sądowe, strony przeciwnej, postępowania egzekucyjnego, w postępowaniu przed organami administracji państwowej i samorządowej, poręczenia majątkowego, sądu polubownego oraz podróży do sądu zagranicznego.
Ochrona ubezpieczeniowa przysługuje ubezpieczonemu przedsiębiorcy, ale też członkom zarządu i prokurentom (w zakresie wykonywania na rzecz ubezpieczonego obowiązków wynikających ze sprawowanej funkcji) oraz pracownikom ubezpieczonego w zakresie wykonywania na rzecz ubezpieczonego obowiązków pracowniczych.
Przykład
Zarządzający w firmie dostał informację od kierowcy, że jego samochód uczestniczył w zdarzeniu drogowym pod Berlinem i kierowcy zarzucono, że był mu winny. Pojawiają się dwa problemy: kierowca jest przesłuchiwany, a samochód z ładunkiem został zatrzymany na parkingu policyjnym, co może oznaczać dla przedsiębiorcy karę umowną wynikająca z niedostarczenia towaru. Przedsiębiorca dzwoni do ubezpieczyciela i opisuje sprawę. Ubezpieczyciel kontaktuje się z kierowcą i otacza go opieką prawną miejscowego prawnika. Prawnik otrzymuje informację, że towarzystwo pokryje jego wynagrodzenie w zakresie czynności prawnych oraz ma doprowadzić do zwolnienia auta z ładunkiem.