ZUS ma więcej pieniędzy niż się spodziewał

Coraz mniej osób płaci składki ubezpieczeniowe ZUS, ale ich kwota wyraźnie wzrosła. To efekty zmian demograficznych oraz inflacji.

Aktualizacja: 20.12.2023 06:22 Publikacja: 20.12.2023 03:00

ZUS ma więcej pieniędzy niż się spodziewał

Foto: Adobe Stock

Prawie 90 tys. osób mniej płaciło składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne w ZUS pod koniec września w porównaniu z końcem zeszłego roku. Liczba ubezpieczonych powoli, ale systematycznie, zmniejsza się z kwartału na kwartał. Rosną za to wpływy z tytułu opłacanych składek. Przez trzy kwartały tego roku ubezpieczeni zapłacili o ponad 31 mld zł więcej niż w tym samym czasie zeszłego roku, choć wówczas było ich więcej.

ZUS w niedawnej publikacji na temat kondycji finansowej Funduszu Ubezpieczeń Społecznych opublikował dane, że liczba ubezpieczonych na koniec września wyniosła 16,18 mln osób i jest to o 41 tys. osób więcej niż rok wcześniej. Ubezpieczeni zapłacili w tym roku o 16 proc. więcej składek ubezpieczeniowych. Składki w tym roku wystarczają na 84 proc. wydatków FUS. Gdy jednak dokładniej przeanalizuje się dane ZUS dołączone do opracowania, to wynika z nich, że od końca zeszłego roku liczba ubezpieczonych – tak płacących składki emerytalno-rentowe, jak i na powszechne ubezpieczenie zdrowotne – z kwartału na kwartał jest coraz niższa. Zmniejszyła się w ciągu dziewięciu miesięcy o prawie 89 tys. płacących pierwsze składki i o ponad 91 tys. płacących składki zdrowotne. Przedsiębiorcy czy samozatrudnieni, którzy mają emerytury, zwykle nie opłacają już składki emerytalnej, za to płacą zdrowotną, dlatego warto popatrzeć na obie liczby i tendencje.

W tym samym czasie (dziewięć miesięcy) kwota zapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne (a więc bez daniny na NFZ) zwiększyła się o ponad 32 mld zł. W tym roku jest to prawie 223,9 mld zł (w zeszłym prawie 191,5 mld zł). Jeśli więc rośnie liczba ubezpieczonych cudzoziemców, to oznacza większy spadek rodzimych ubezpieczonych.

Czytaj więcej

Więcej składek ZUS za pracowników i przedsiębiorców

Profesor Jacek Męcina z UW, ekspert rynku pracy i doradca Konfederacji Lewiatan, uważa, że kłopoty z liczbą ubezpieczonych wynikające ze zmian demograficznych, szczególnie ze starzenia się społeczeństwa, będą coraz wyraźniejsze. – A to będzie oznaczało coraz poważniejsze problemy ze zbilansowaniem Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Pracodawcy zwracają uwagę na to, iż koszty pozapłacowe rosną. Dzieje się tak między innymi ze względu na podwyżki płacy minimalnej, zmiany w sposobie naliczania składki zdrowotnej dla samozatrudnionych – mówi. Ekspert uważa, że tym bardziej ważne jest, by znaleźć metody na zaktywizowanie kobiet na rynku pracy: – Szkoda, że nie wprowadziliśmy systemowych rozwiązań umożliwiających Ukraińcom zatrudnianie się na stanowiskach odpowiadających ich kwalifikacjom i umiejętnościom, choć liczba oficjalnie pracujących rośnie, to także sporo osób znalazło zajęcie w szarej strefie – dodaje Jacek Męcina. Doktor Tomasz Lasocki z WPiA UW przypomina, że na przewidywane zmiany demograficzne nałożyła się decyzja o przywróceniu wcześniejszego wieku emerytalnego (a więc o rezygnacji z jego wydłużenia) w 2017 r. Oznacza to, że obecny trend będzie się wzmacniał: coraz mniej osób będzie rozpoczynało pracę i opłacanie składek, a coraz więcej – otrzymywało świadczenia.

Eksperci zwracają uwagę na przewidywania dotyczące wzrostu płac i inflacji w przyszłym roku – nie będą tak wysokie jak w tym. Wzrost składek nie będzie już tak wysoki jak w tym roku, a wydatki będą wyższe.

ZUS
Ubezpieczenia
OFE dały zarobić lepiej niż lokaty bankowe i subkonta ZUS
Ubezpieczenia
Po wyborze nowego zarządu kapitalizacja PZU w górę o blisko miliard złotych
Ubezpieczenia
Rekord sprzedaży polis majątkowych i życiowych Warty
Ubezpieczenia
Artur Olech prezesem PZU. Potrzebna jest zgoda KNF
Ubezpieczenia
Klimat i inflacja stoją za wyższymi cenami polisy