Reklama

Młodzi chętniej ubezpieczają się w sieci

W ubiegłym roku zakłady ubezpieczeń wystawiły 5,18 mln polis w systemie direct, czyli kupionych ?przy użyciu internetu ?lub telefonu.

Publikacja: 12.02.2014 07:24

Składka zebrana z tych umów wyniosła 1,175 mld zł i była o 1,2 proc. niższa niż w 2012 r. – Nie był to jakiś znaczący spadek, ale na tle rynku ubezpieczeń to bardzo dobry wynik – wyjaśnia Marek Baran, rzecznik Link 4. – Pamiętajmy, że po trzech kwartałach 2013 roku rynek ubezpieczeń komunikacyjnych spadł o kilka procent. Wyników za cały ubiegły rok jeszcze nie ma, ale można się spodziewać, że tak w ubezpieczeniach majątkowych, jak i w komunikacyjnych nastąpił spadek zebranej składki – dodaje.

Link 4 po pierwszych trzech kwartałach 2013 r. miał 12-proc. wzrost składki. Ze wstępnych szacunków wynika, że również cały rok zakończył dwucyfrowym wzrostem.

Spadek składki zebranej przez ubezpieczycieli w ub. roku to w dużej mierze wynik wojny cenowej, jaką toczyli stosując wysokie rabaty, upusty i promocje przy sprzedaży OC i AC. Na tym tle – w ocenie Polskiej Izby Ubezpieczeń, która opublikowała dane – sprzedaż w kanale direct ustabilizowała się.

W 2013 r. najwięcej umów przez telefon i internet dotyczyło ubezpieczeń pojazdów: OC stanowiło 55,9 proc. składki, a autocasco – 20,5 proc. Ale dość wyraźny jest  wzrost udziału w rynku innych rodzajów ubezpieczeń. – Rok 2013 to w pewien sposób ugruntowanie poziomu sprzedaży, chociaż w produktach niekomunikacyjnych widzimy dalszy wzrost składek. Przykładowo składka z ubezpieczeń assistance wzrosła o 9 proc. w porównaniu do sytuacji sprzed roku, a ubezpieczeń pozostałych szkód rzeczowych o niemal 6 proc. – mówi Paweł Zylm, przewodniczący zespołu ds. Ubezpieczeń Direct PIU.

Ubezpieczenia sprzedawane przez telefon są dostępne w Polsce od 2003 r. Z roku na rok widoczny był istotny rozwój tego kanału. Przełomowe okazały się lata 2006–2007, kiedy liczba zakładów mających w swojej ofercie polisy sprzedawane w systemie direct znacząco wzrosła. Nie do końca jednak sprawdziły się oczekiwania firm, które zakładały sprzedaż wyłącznie przez telefon i internet. – W ten sposób ubezpieczenia kupują głównie ludzie młodzi, wykształceni, dobrze zarabiający, zamieszkujący duże miasta – wyjaśnia Marek Baran. – Do starszych klientów z dużych miast lepiej docierać poprzez agentów – dodaje.

Reklama
Reklama

W jego ocenie dynamika wzrostu sprzedaży internetowej i telefonicznej będzie coraz wyższa. Co zresztą dało się zauważyć w ostatnich dwóch latach. W 2012 r. liczba sprzedanych przez internet i telefon polis po raz pierwszy przekroczyła 5 mln. – Wraz z rozwojem smartfonów będzie rosło zainteresowanie kupnem polis za pomocą najprostszych narzędzi, które zawsze są pod ręką – potwierdza Paweł Zylm.

—eg

Ubezpieczenia
Francuski zabytek wyceniony na oszałamiającą sumę. Tkanina z Bayeux jedzie do Londynu
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Ubezpieczenia
Rozliczenia rządów PiS w PZU. Spółka chce naprawy szkód przez byłą szefową
Ubezpieczenia
Bogdan Benczak prezesem PZU. Jest zgoda KNF
Ubezpieczenia
Jakie dokumenty zabrać w podróż za granicę?
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Ubezpieczenia
Przyspieszają rozliczenia rządów PiS w PZU. Roszczenia wobec byłej prezes
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama