Reklama

Dubai Airshow 2019: Airbus znów górą

Mimo początkowej atmosfery pesymizmu obaj najwięksi producenci powinni być zadowoleni z salonu w Dubaju (17-21. XI.): Airbus potwierdził prymat i zwiększył przewagę nad Boeingiem, Amerykanom udało się podpisać pierwsze kontrakty na MAXy

Publikacja: 23.11.2019 08:25

Dubai Airshow 2019: Airbus znów górą

Foto: AFP

Airbus sprzedał 232 samoloty o wartości prawie 40 mld dolarów, Boeing miał klientów na 95 maszyn (35 B787 Dreamliner i 60 B737 MAX) o wartości ponad 17,4 mld dolarów. Liczba zamówień świadczy o chęci linii lotniczych kupowania nowego sprzętu mimo obaw w sektorze, że może nie dojść do finalizacji niektórych większych zamówień.

Gwiazdą salonu była największa na Bliskim Wschodzie linia Emirates z Dubaju, która zamówiła 50 A350-900 za 16 mld dolarów zmniejszając zamówienie z lutego na 70 sztuk (zrezygnowała z A330) oraz 30 B787 Dreamliner za 8,8 mld, o 10 mniej od wstępnej umowy sprzed 2 lat. Przy okazji zmniejszyła do 126 ze 156 zamówienie sprzed 6 lat na B777X z powodu opóźniających się dostaw. Ten samolot nie ma jeszcze certyfikacji.

- Strategią od dawna Emirates jest inwestowanie w nowoczesne i efektywne samoloty, jesteśmy pewni osiągów A350 XWB — oświadczył prezydent linii, szejk Ahmed bin Said al-Machtum. — Uzupełnią nasze superjumbo i B777 i zwiększą naszą elastyczność operacyjną — dodał według szwajcarskiego dwutygodnika „Bilan".

Poza dużym kontraktem z Emirates Airbusowi udało się zawrzeć umowy z przewoźnikami głównie krajów rozwijających się. Tania linia Air Arabia z Szardży kupiła 120 z rodziny A320neo (73 A3420neo, 27 A321neo, 20 A3231XLR) za 14 mld, tania Flynas z Rijadu 10 A321, easyJet zamówił 12 A320neo za 1,33 mld, Air Senegal podpisała list intencyjny ws. kupna ośmiu A220-300 za 730 mln, a firma leasingowa GECAS z konglomeratu General Electric chce kupić 12 A330neo i 20 A321 XLR bez podania ceny, ale o wartości 6,1 mld dolarów — informuje „Business Insider".

Dla Boeinga salon oznaczał zakończenie okresu niepewności co do zamiarów linii Emirates, która kupiła w końcu 30 dreamlinerów, ale przede wszystkim potwierdził powrót MAXów na rynek. Biman Bangladesh Airlines kupiła dwa B787-9 za 585 mln, rząd Ghany, który chce odtworzyć narodowego przewoźnika, zamówił w liście intencyjnym trzy dreamlinery i sześć turbośmigłowych De Havilland Dash 8-400. Minister lotnictwa, Joseph Kofi Adda powiedział, że B787 to sprawne i elastyczne maszyny, które pozwolą uruchomić regionalną sieć, a później będą obsługiwać połączenia międzynarodowe — zacytował portal SimpleFlying. EgyptAir wynajął dwa B787, a Etihad Airways wybrał ten samolot do sprawdzenia jego wpływu na środowisko.

Reklama
Reklama

Air Astana z Kazachstanu podpisała list intencyjny na 30 B737 MAX 8, które mają stanowić trzon jej nowej taniej wypustki FlyArystan, uruchomionej w maju. Po kilku miesiącach okazało się, że jest bardzo duży popyt na bilety. Firma matka zamierza szybko rozwijać sieć połączeń krajowych FlyArystan, w grudniu linia uruchamia pierwszy szlak międzynarodowy, do Moskwy.

SunExpress, joint venture Lufthansy i Turkish Airlines wykorzystała opcję kupna 10 MAXów, wcześniej zamówiła 32 takie samoloty. To pierwszy potwierdzony (zadatkowany) zakup MAXów od czasu ich uziemienia. Jej prezes, Jens Bischof podkreślił: — Mamy pełne zaufanie do Boeinga, że dostarczy nam bezpieczny, niezawodny i efektywny samolot, ale nie ma co mówić że to wymaga niekwestionowanej żeglowności, zatwierdzonej przez odpowiednie władze — cytuje tygodnik „Air&Cosmos". Ta linia lata do 107 miast w Europie, zachodniej Azji i USA. Boeing podał ponadto o sprzedaniu 20 tych samolotów klientowi, którego nazwy nie ujawnił.

Firma leasingowa Palma Holding z Dubaju kupiła 20 De Havilland Dash 8-400 za 640 mln dolarów.

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama