Jak podała agencja Reutera, powołując się na źródła zajmujące się bezpieczeństwem morskim, zatopioną jednostką jest pływający pod banderą Singapuru kontenerowiec GFS Pride o pojemności 2824 TEU, którego armatorem jest firma z GFS Ship Management FZE z siedzibą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Drugi zaatakowany statek to Cape Dao, pływający pod banderą Antigui i Barbudy i zarządzany przez inną firmę ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich – Peonies Shipmanagement FZE. Brytyjska firma Vanguard, specjalizująca się w bezpieczeństwie morskim, podała, że jednostka została trafiona pociskiem 23 września. Mimo prób ratowania statku nie udało się zapobiec jego zatonięciu.
Reuters podał, powołując się na dwóch wysokich rangą irańskich urzędników, że siły irańskie wzmogły ataki na statki przepływające przez cieśninę Ormuz, co ma na celu utrzymanie wysokich cen ropy i w konsekwencji wpłynięcie na wynik listopadowych wyborów do amerykańskiego Kongresu.