„Huti zachowują się bardzo źle” – napisał prezydent USA na platformie Truth Social. Przypomniał, że przed rokiem amerykańskie siły przeprowadziły intensywne bombardowania celów rebeliantów, a działania wojskowe zostały wstrzymane na ich prośbę. Według Trumpa po dłuższym okresie spokoju Huti ponownie rozpoczęli ataki, prawdopodobnie na polecenie Iranu.

Prezydent USA ostro skrytykował Teheran, określając Iran jako upadające państwo bez marynarki wojennej i lotnictwa, z najgorszą gospodarką na świecie i inflacją sięgającą – według jego twierdzeń – 301 proc. Zarzucił też Hutim, że uderzając w Arabię Saudyjską, celowo próbują podnieść ceny ropy przed wyborami w USA.

„Ktoś powinien im wyjaśnić, że nie startuję w wyborach. Już je wygrałem, miażdżącą przewagą. Ale będę tu również po wyborach i nigdy nie zapomnę!” – napisał Trump.

Wybory uzupełniające do Kongresu odbędą się 3 listopada. Głosowanie może wpłynąć na układ sił w obu izbach parlamentu i dalsze możliwości realizowania programu administracji Trumpa.

Ataki na Arabię Saudyjską. Trump rozważa rozmowę z Erdoganem

Wypowiedź prezydenta pojawiła się po serii ataków Huti na Arabię Saudyjską. Jak podał Reuters, uderzenia na międzynarodowe lotnisko im. Króla Chalida w Rijadzie spowodowały śmierć co najmniej 13 osób i raniły ponad 300. W ich następstwie zamknięto lotnisko i wstrzymano ruch lotniczy nad saudyjską stolicą.

Trump powiedział we wtorek dziennikarzom, że może poprosić prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana o podjęcie działań wspierających interesy Arabii Saudyjskiej. Wyraził przy tym przekonanie, że turecki przywódca spełniłby jego prośbę.

Czytaj więcej

Elon Musk przeznaczył fortunę na pomoc Republikanom. Ujawniono gigantyczne kwoty

USA i Huti. Kolejna eskalacja w wojnie z Iranem

Na początku października  konflikt w Jemenie ponownie się zaostrzył. Huti wznowili ataki na cele w Arabii Saudyjskiej, w tym lotniska i obiekty związane z przemysłem naftowym. Rebelianci przeprowadzili również uderzenia na strategiczne pozycje w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab. W odpowiedzi siły wspierające uznawany międzynarodowo rząd Jemenu rozpoczęły ofensywę przeciwko Huti, korzystając z saudyjskiego wsparcia lotniczego.

 W ostatnich dniach Huti zaatakowali międzynarodowe lotnisko im. Króla Chalida w Rijadzie.  Uderzenie spowodowało liczne ofiary i doprowadziło do wstrzymania operacji lotniczych. Arabia Saudyjska i jej sojusznicy odpowiedzieli atakami na cele w Jemenie, w tym obiekty naftowe na obszarach kontrolowanych przez rebeliantów. Huti zagrozili odwetem w razie bezpośredniego zaangażowania USA w działania militarne.