Reklama

Szeremietiewo wchłonie Domodiedowo. Transakcja za pół ceny

Miliarder Arkadij Rotenberg, człowiek z najbliższego kręgu ludzi rosyjskiego dyktatora, został współwłaścicielem Domodiedowa, największego prywatnego lotniska w Rosji, które władze „znacjonalizowały”, odbierając je właścicielowi Dmitrijowi Kamienszczikowowi.

Publikacja: 29.01.2026 20:54

Lotnisko Domodiedowo

Lotnisko Domodiedowo

Foto: spółka

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Kim jest Arkadij Rotenberg i jaka jest jego rola w rosyjskim biznesie lotniskowym?
  • Dlaczego Domodiedowo stało się celem nacjonalizacji przez rosyjskie władze?
  • Jakie wyzwania finansowe stoją przed nowym właścicielem Domodiedowa?
  • Co czyni Dmitrija Kamienszczyka wyjątkowym na tle innych rosyjskich oligarchów?

Podczas drugiego przetargu, który odbył się 29 stycznia, lotnisko Domodiedowo zostało sprzedane spółce Perspektiva LLC, w całości należącej do Międzynarodowego Portu Lotniczego Szeremietiewo. Pierwszy przetarg został unieważniony, bowiem jedyny oferent – nieznany przedsiębiorca Jewgienij Bogatyj z Czeczenii – nie spełnił wymogów przetargowych.

Jak ustaliła gazeta RBK, Szeremietiewo jest 30 proc. własnością państwa, a w 66 proc. cypryjskiego trustu TPS Avia Holding, który został po agresji Władimira Putina na Ukrainę przerejestrowany do rosyjskiego raju podatkowego na Wyspie Rosyjskiej pod Władywostokiem. Rotenberg posiada 34 proc. udziałów w tym truście, a pozostała część należy do rodzin dwóch zaprzyjaźnionych w nim miliarderów – Aleksandra Ponomarenko i Aleksandra Skorobogatko.

Arkadij Rotenberg dostał lotnisko Domodiedowo

Ostateczna cena transakcji wyniosła 66,132 mld rubli, czyli dokładnie połowę ceny wywoławczej aukcji (132 mld rubli). Drugim oferentem, oprócz firmy powiązanej z Rotenbergiem, była spółka zależna lotniska Wnukowo, należąca do biznesmena Witalija Wantsewa.

Czytaj więcej

Jeden chętny na największe prywatne lotnisko Rosji. Kto za nim stoi?
Reklama
Reklama

74-letni Rotenberg zna się z Putinem od czasów, kiedy jako nastolatkowie trenowali judo. Wraz z bratem Borysem judocy awansowali do rangi miliarderów z listy Forbesa w latach 2000 dzięki koneksjom na Kremlu. Stali się m.in. głównymi dostawcami rur dla Gazpromu, otrzymywali tłuste kontrakty państwowe na inwestycje olimpijskie w Soczi. Rotenbergowie są objęci sankcjami Zachodu od zajęcia przez Rosję ukraińskiego Krymu w 2014 r. Obecnie są też głównym beneficjentem tzw. nacjonalizacji, czyli grabieży prywatnego biznesu w Rosji, które Kreml nasilił w 2025 r., by zebrać więcej pieniędzy na swoją wojnę. Od 2022 r. do dziś „nacjonalizacja” objęła aktywa o wartości 4,5 bln rubli (210 mld zł).

Oprócz Domodiedowa, powiązany z Rotenbergiem holding Roschim przejął wywłaszczone przedsiębiorstwa chemiczne Wołżski Orgzintez, Metafrax Chemicals i Dalnegorski Zakład Górniczo-Przetwórczy, a także kontrolę nad Saławatnieftiemaszem. Łączna wartość firm, które z łaski Kremla dostały się Rotenbergowi do końca 2025 roku wyniosła 168 mld rubli (7,8 mld zł).

Rosyjskie ministerstwo transportu oczekuje, że nowy właściciel Domodiedowa rozwiąże „nagromadzone trudności”, poinformowało biuro prasowe ministerstwa w rozmowie z agencją Interfax. Lotnisko ma dług 34 mld rubli i 450 mln dol. Audytorzy szacują, że spłata kredytów pochłonie jedną czwartą dochodów lotniska w tym roku – 8 mld rubli z 30 mld. Według gazety „Wiedomosti”, straty Domodiedowa w ubiegłym roku szacowane są na 10 mld rubli. Lotnisko obsłużyło 13,86 mln pasażerów.

Czytaj więcej

Moskiewskie lotnisko znacjonalizowane. „Szukanie haków na cudzoziemców"

Domodiedowo stało się własnością państwa na wniosek prokuratury generalnej w czerwcu 2025 roku Organ nadzoru oskarżył głównego właściciela, miliardera Dmitrija Kamienszczyka, o posiadanie obcego obywatelstwa – choć większość rosyjskich bogaczy posiada po dwa, trzy paszporty. A także o „wyrządzanie szkód rosyjskiej gospodarce”– jakich? Tego nikt opinii publicznej nie wytłumaczył. Rosyjski sąd, który zawsze potulnie wykonuje polecenia Kremla, odebrał lotnisko właścicielom. Trzy miesiące wcześniej, w kwietniu 2025 r., sąd zakazał Kamienszczykowi opuszczania Rosji.

Sam Kamienszczik wciąż walczy o Domodiedowo, które z zapuszczonego, prowincjonaljonalnego portu przekształcił, dzięki ogromnym inwestycjom i zmianie podejścia do obsługi pasażerów, w najnowocześniejsze lotnisko Rosji. 23 stycznia 2026 r. Dmitrij Kamienszczik złożył skargę do Sądu Najwyższego Rosji na decyzję sądu niższej instancji o odmowie uchylenia decyzji o przekazaniu lotniska państwu.

Reklama
Reklama

Czy ma szansę na jej uwzględnienie? Kamienszczik (58 lat) nieraz już pokazał, że potrafi osiągać stawiane przed sobą cele. Od 2016 r. jest prześladowany przez rosyjskie władze. W sfabrykowanej sprawie 5 miesięcy spędził w areszcie domowym, zanim prokuratura przyznała, że zarzuty nie miały podstaw. Po tej lekcji Kamienszczik nie opuścił Rosji i nie sprzedał Domodiedowa, aby spokojnie i bogato żyć gdzieś w dalekim świecie. A o to prawdopodobnie rosyjskiemu reżimowi już wtedy chodziło, bo lotnisko pozostawiało daleko w tyle pozostałe moskiewskie lotniska na czele z Szeremietiewem ulubionego oligarchy Putina.

Na tle rosyjskich oligarchów Kamienszczika wyróżnia nie tylko odwaga cywilna i to, że potrafi pilotować samoloty odrzutowe, ale też że jest skuteczny w tym, co robi.

Czy w starciu z Kremlem ma jakieś szanse? Nikt tego w Rosji głośno nie przyzna.

Transport
PKP Intercity podsumowało 2025 rok. Padły rekordy, historyczna umowa
Transport
Rosjanie pozazdrościli Embraerowi. Też mają umowę z Indiami
Transport
Zły stan techniczny drogowych estakad z PRL-u. Ile kosztowałyby remonty?
Transport
Jantar Unity pływa na LNG, ale tankuje za granicą. Brakuje operatora w Świnoujściu
Transport
Opóźnione lub odwołane loty. Jak zima i geopolityka zdezorganizowały podróże po świecie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama