Prezes irlandzkiego przewoźnika stanął przed budynkiem Komisji Europejskiej. Obok siebie postawił wyciętą z tektury figurę przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen. Wtedy podeszły do niego dwie aktywistki z organizacji ekologicznej i z dwóch stron uderzyły go tortami z dużą ilością białego kremu.
Czytaj więcej
Tureckie linie lotnicze Corendon Airlines oferują na trasie Amsterdam - Curacao rejsy bez małych dzieci na pokładzie. Jedna z kabin jest przeznaczo...
— Witaj w Belgii — powiedziała jedna z nich.
— Skończcie z zatruwaniem środowiska przez wasze p... samoloty – krzyknęła druga. I spokojnie odeszły. Całe wydarzenie sfilmowały dwie belgijskie stacje telewizyjne LN24 i RTL Info.
Prezes Ryanaira, który bardzo często angażuje się w niekonwencjonalnie akcje reklamowe, próbował cały incydent obrócić w żart. Zdjął marynarkę i powiedział swojej asystentce, by jakoś ją wyczyściła. Potem już na X (czyli dawnym Twitterze) napisał, że spotkał się w Brukseli z bardzo ciepłym przyjęciem. — Nasi pasażerowie są tak szczęśliwi, że mogą skorzystać z naszych ofert, że zgotowali mi ciepłe przyjęcie. I to do tego stopnia, że na tę uroczystość przynieśli nawet torty. Bo mamy pyszne niskie taryfy. Wszyscy się cieszą z ogłoszenia przez nas 7 nowych tras na sezon Zima 2023 — mówił O’Leary. — Niestety panie bronią środowiska, a krem w tortach był ze sztucznych składników. Zapraszam pasażerów do Irlandii, u nas wszystko jest naturalne, a krem znacznie lepszy — dodał.
Czytaj więcej
Urząd Ochrony Danych Osobowych rozpoczął działania wyjaśniające ws. tego, jak popularny przewoźnik lotniczy przetwarza dane osobowy pasażerów w ram...
Ryanair nie ma zresztą dobrej opinii w Brukseli. Pracownicy zatrudnieni w belgijskich bazach irlandzkiej linii regularnie protestują przeciwko warunkom płacy i pracy. Na 14 i 15 września w Charlerois zapowiedziany został strajk pilotów linii, którzy chcą zarabiać więcej. Jest to już czwarty taki protest w tym roku.
Był to drugi incydent z rzucaniem tortem w Belgii w ciągu ostatnich dni. W ostatnią sobotę Georges-Louis Bouchez, przewodniczący frankofońskiej partii liberalnej MR też dostał w twarz ciastem w czasie uroczystości podpisywania dokumentów w Liege. Belgijski polityk jednak nie ma takiego poczucia humoru i takiego dystansu do siebie, jak szef Ryanira. Tak się zdenerwował, że sam wsadził rękę w krem i rozsmarował go na twarzy mężczyzny, który go zaatakował. Dopiero po chwili został powstrzymany przez towarzyszące mu osoby, bo szykowała się bijatyka.