Hałdy walizek na największych europejskich lotniskach, które nie wiadomo czy i kiedy trafią do właścicieli dowodzą, że bagażowy kryzys. A mamy dopiero początek sezonu letniego.

Małym pocieszeniem jest to, że rokrocznie ok. 25 mln walizek ląduje nie tam, gdzie powinny, czyli na każdych 1000 pasażerów gubi się średnio 5,6 sztuk bagażu. Można jednak sprawić, aby zmniejszyć ryzyko takich podróży. Oczywiście najlepszym wyjściem jest podróżowanie wyłącznie z bagażem podręcznym, ale nie zawsze jest to możliwe.

Jak się pakować

Kardynalnym błędem jest pakowanie do bagażu nadawanego rzeczy wartościowych, biżuterii, laptopa. Zdarza się, naprawdę , że pasażerowie wkładają do walizek np. gotówkę. Nie pakujemy do nadawanych walizek lekarstw, podstawowych kosmetyków, które powinny znaleźć się w torbach podręcznych. U większości tradycyjnych przewoźników mogą one ważyć 8 kg, a w liniach czarterowych 5-7 kg. To nie jest mało. Jeśli lekarstwa są w płynie, a pojemnik przekracza 100 mililitrów trzeba wcześniej pomyśleć i wziąć odpowiednie zaświadczenie od lekarza, który wystawił receptę.

Najczęściej giną walizki podczas przesiadek. Samolot jest opóźniony, pasażer zdążył się przesiąść, ale bagażowi nie uporali się z przeładunkiem. Bagaże giną również dlatego, że zawieszki mocowane przy odprawach mogą się zaczepić o cokolwiek, oderwać , chociaż z zasady są „pancerne”. Walizka bez wydrukowanej nazwy kolejnego lotniska, dokąd powinna polecieć i odpowiedniego kodu kreskowego, skazana jest na straty.

Czytaj więcej

Tanie latanie? Już się skończyło. Potężne podwyżki cen biletów

Zdarza się, że nasz bagaż został zabrany przez kogoś, kto się pomylił. Niestety jest tak, że najlepsze i najodporniejsze walizki są do siebie bardzo podobne, a po 12 godzinach lotu wydają się nawet takie same. Łatwo je pomylić wówczas, gdy podróżujemy małym samolotem i nasza torba podręczna po ciemku wygląda dokładnie tak samo, jak któregoś ze współpasażerów. Jeśli jednak została prawidłowo opisana i przypadkiem zsunęła się z taśmy, to jest szansa, że pojawi się na kolejnym rejsie do miejsca przeznaczenia. Statystyki pokazują, że co czwarta z walizek, które zaginęły i nie odnalazły się przez 21 dni, znika na dobre. Wtedy jedyne miejsce, gdzie można ja znaleźć, to aukcje organizowane przez linie lotnicze, lotniska, bądź wyspecjalizowane firmy.

Co można więc zrobić, żeby zmniejszyć ryzyko zagubienia bagażu. Bardzo dobrze sprawdza się podejście przed odlotem do stoiska odpraw przy wyjściu i poprosić o sprawdzenie, czy nasz bagaż jest w systemie. Umożliwia to odcinek z kodem kreskowym, który otrzymujemy przy odprawie biletowo -bagażowej. Jeśli zrobimy to odpowiednio wcześnie, nawet walizka, która spadła z taśmy i nie została załadowana, może zostać odnaleziona i skierowana we właściwe miejsce. Zazwyczaj jest tak, że bagaż jest załadowywany zanim pasażerowie wejdą na pokład.

Jak wyróżnić

Większość walizek jest czarna, lub granatowa, ewentualnie szara. Żeby nasza się odróżniała, warto coś na niej nakleić. Na uchwycie można zawiązać kolorowy sznurek, ale trzeba zrobić to tak, aby nie zaczepił się w czasie transportu. Dobrym pomysłem jest spięcie walizki/torby dodatkowym pasem, który nie tylko ją wyróżni, ale i zabezpieczy przed otwarciem, gdyby zamek przypadkiem „puścił”. I jeszcze o jednym trzeba pamiętać : jeśli podróżujemy w Stanów Zjednoczonych, to trzeba sprawdzić, czy zamek w naszej walizce ma oznaczenie „TSA Approved”. To gwarantuje, że w czasie kontroli bezpieczeństwa funkcjonariusze nie będą mieli problemu z otwarciem bagażu, który — co się zdarza— jest przeglądany także bez obecności pasażera. Takie sytuacje mają miejsce wówczas, gdy podczas prześwietlenia jakiś przedmiot budzi wątpliwości, albo akurat nasz bagaż został do takiej kontroli wybrany losowo. Zamknięcie na kluczyk spowoduje, że walizka może zostać otwarta siłą. Czyli podróżując po USA i z/do USA musimy mieć „TSA Approved”, albo zostawiamy walizkę otwartą, ale odpowiednio zabezpieczoną.

Czytaj więcej

Kradzieże i awantury na lotnisku w Dublinie
Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Po przyjeździe koniecznie trzeba odkleić wszystkie kody kreskowe przyklejone w czasie odprawy, nawet te najmniejsze. W ten sposób bagażowi skanując nie pomylą się.

A co zrobić, jeśli mimo wszystko lądujemy bez bagażu? Jak najszybciej trzeba wypełnić odpowiednie formularze. Dobrze jest mieć zdjęcie walizki, to ułatwi poszukiwania. Za zgubę ponosi odpowiedzialność ostatni przewoźnik, którym lecieliśmy. Od niego można domagać się odszkodowania, pieniędzy na zakup podstawowych kosmetyków, ale także ubrania na zmianę. Nie ma jednak ustalonych zasad ile linia powinna wypłacić. Niezależnie od tego warto jest, tak na wszelki wypadek, ubezpieczając siebie przed podróżą, ubezpieczyć także bagaż.