Reklama

Trakcja, Torpol i ZUE. Dobre perspektywy spółek budujących tory

Według analityków Trakcja daje najlepszą ekspozycję na poprawiający się segment budownictwa kolejowego.

Aktualizacja: 01.01.2017 19:35 Publikacja: 01.01.2017 19:18

Foto: 123RF

Ofensywa inwestycyjna PKP Polskich Linii Kolejowych to dobra wiadomość dla spółek specjalizujących się w segmencie budownictwa szynowego, dla których 2016 r. był bardzo trudny.

Zdaniem analityków najlepiej z ożywienia w segmencie skorzysta Trakcja. Na pozytywne efekty w wynikach Torpolu i ZUE trzeba będzie jeszcze poczekać.

Atrakcyjne koleje

Produkcja budowlano-montażowa w Polsce po dziesięciu miesiącach okazała się o 15 proc. niższa niż rok wcześniej. W całym 2016 r. zapowiada się najgorszy wynik w ciągu dekady. Zapaść to przede wszystkim skutek opóźnień w inwestycjach publicznych – zarówno na szczeblu centralnym (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, PKP Polskie Linie Kolejowe), jak i samorządowym.

Eksperci DM mBanku radzą w tym wypadku stawiać na przedsiębiorstwa budowlane z mocnymi portfelami zamówień na 2017 r., co pozwoli na uzyskanie przyzwoitych wyników w przejściowym okresie. Typują głównie Trakcję, ale także Torpol wymieniają jako ciekawą propozycję do portfela inwestycyjnego.

Analitycy DM BDM wskazują, że – odwrotnie, niż na drogach – w segmencie kolejowym w 2016 r. w wynikach przedsiębiorstw widoczny był zastój, ale w drugiej połowie roku PKP PLK były coraz aktywniejsze z przetargami, tym samym ożywienia na rynku można się spodziewać na przełomie pierwszego i drugiego półrocza rozpoczętego właśnie roku.

Reklama
Reklama

Eksperci Haitong Banku zaznaczają, że Trakcja ma bardzo duży potencjał, żeby rozbudować portfel zamówień w 2017 r., a dodatkowym atutem względem konkurencji jest dywersyfikacja – spółka działa także w segmencie drogowym.

Zapełnianie portfeli

Na koniec września wartość portfela zamówień Trakcji wynosiła 1,33 mld zł. W ciągu ostatnich trzech miesięcy spółka informowała o podpisaniu – wraz z konsorcjantami – kontraktu z PKP PLK o wartości 300 mln zł oraz złożeniu najlepszych ofert w przetargach o łącznej wartości 0,8 mld zł.

Po trzech kwartałach 2016 roku grupa zdołała utrzymać przychody i nawet uzyskać lepszą rentowność. Nie oznacza to, że Trakcja wychodzi z trudnego 2016 r. bez szwanku – jesienią ogłosiła program zwolnień grupowych w celu zmniejszenia kosztów działalności.

Torpol na koniec III kwartału posiadał portfel zamówień o wartości ponad 0,6 mld zł, a przychody i zyski mocno się skurczyły. Firma w ostatnich trzech miesiącach 2016 r. podpisała jednak z PKP PLK kontrakt za 250 mln zł i złożyła najkorzystniejszą ofertę w przetargu o wartości blisko 1 mld zł.

Najwięcej do nadrobienia ma ZUE – po tym jak z portfela wypadł projekt budowy linii energetycznej dla PSE jego wartość w listopadzie stopniała do 0,2 mld zł. Po trzech kwartałach grupa była mocno pod kreską. Firma w ostatnich miesiącach 2016 r. – razem z konsorcjantami – złożyła najlepsze oferty w przetargach o wartości 1,8 mld zł, z czego zamawiający wybrał już formalnie oferty za 800 mln zł.

Duży tort do podziału

W tym roku PKP PLK planują zamknąć postępowania przetargowe rozpisane w 2016 r. i podpisać kontrakty na prace o łącznej wartości około 20 mld zł. Do tego mają ogłosić nowe postępowania przetargowe o łącznej wartości rzędu 12 mld zł.

Reklama
Reklama

Do końca do 2017 r. mają zostać ogłoszone przetargi obejmujące 60–70 proc. wartości Krajowego Programu Kolejowego, która wynosi w sumie 67 mld zł.

Transport
UE chce zmienić zasady dotyczące bagażu w tanich liniach. Co planuje?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama