Mające centralę w Dallas Southwest Airlines są kolejnymi dużymi amerykańskimi liniami lotniczymi, które postanowiły zachęcić swoich pracowników do szczepień przeciwko Covid-19. Dla personelu pokładowego i pilotów przygotowano zachętę w postaci premii za bycie zaszczepionym. Każdemu, kto do 15 listopada przedstawi dowód zaszczepienia wypłacony zostanie bonus w równowartości wynagrodzenia za dwa dni pracy. Obok przysłowiowej marchewki jest też kij. Pracownikom, którzy do 15 listopada się nie zaszczepią zostaną obcięte wynagrodzenia chorobowe za czas kwarantanny z powodu Covid-19.

- Jeżeli nie jesteście zaszczepieni, ale zdecydujecie się na szczepienie, to ten harmonogram daje wam dość czasu, by przyjąć zarówno dwudawkowe jak i jednodawkowe szczepionki – stwierdzono w wewnętrznej informacji dla pracowników Southwest cytowanej przez BBC.

Czytaj więcej

Whirlpool, który zatrudnia 27 tys. osób w USA, to nie jedyna firma w tym kraju, która za pomocą pien
Whirlpool zapłaci tysiąc dolarów swoim pracownikom, o ile się zaszczepią

Przewoźnik twierdzi, że nowa polityka firmy w sprawie szczepień nie jest powiązana z ostatnimi decyzjami prezydenta Bidena dotyczącymi wprowadzania obowiązku szczepień lub testowania dla firm zatrudniających powyżej 100 pracowników. Southwest Airlines twierdzi przy tym, że dostosuje się do nowych zasad, jeżeli wejdą one w życie.

Linie lotnicze w USA coraz mocniej dociskają swoich pracowników w kwestii szczepień przeciwko Covid, zdając sobie sprawę, że kolejne lockdowny to kolejny trudny czas dla branży. W zeszłym miesiącu United Airlines wprowadziły dla swoich pracowników obowiązek bycia zaszczepionym, a linie Delta zdecydowały, że niezaszczepieni pracownicy objęci firmowym ubezpieczeniem zdrowotnym będą płacili za nie 200 dolarów miesięcznie więcej.