Dla Hyundaia tramwaje to tylko początek

Sąd rozpatrzy w piątek, czy rozpatrzy drugie odwołanie Pesy. Hyundai zamierza startować w przetargach na szybkie pociągi.

Aktualizacja: 28.03.2019 21:09 Publikacja: 28.03.2019 21:05

Dla Hyundaia tramwaje to tylko początek

Foto: materiały prasowe

Drugie odwołanie Pesy zostało skierowane do składu orzekającego Krajowej Izby Odwoławczej, który do piątku powinien dokonać czynności formalnoprawnych i sprawdzających, a w ich wyniku podjąć decyzję, czy odwołanie zostanie skierowane na rozprawę. 

Pesa złożyła drugie odwołanie, ponieważ w toku postępowania Hyundai Rotem Company musiał ujawnić wiele nieznanych do tej pory informacji ze swojej oferty. – Jedne z nich, dotyczące sposobu produkcji są według nas podstawą do odrzucenia oferty Hyundai i stąd nasze kolejne odwołanie. Inne informacje były ważne dla opinii publicznej, jak choćby ta, że obietnice uruchomienia produkcji w Polsce to był tylko marketing, a wszystkie tramwaje zostaną wyprodukowane w Korei. Podsumowując – po zakończonym postępowaniu mamy znacznie więcej dokumentów i danych wskazujących na nierzetelność oferty Hyundai i stąd nasze ponowne odwołanie – wyjaśnia rzecznik Pesy. Przypomina, że Hyundai zbudował do tej pory tylko 56 pojazdów dla tureckich miast Izmir i Antalya.

Pierwsze odwołanie Pesy zostało w części odrzucone przez KIO. – Jestem bardzo zadowolony z wyroku. Jednoznacznie odrzuca oskarżenia i utrzymuje wybór Tramwajów Warszawskich. Musimy jedynie udokumentować przed zamawiającym, że nie zalegamy z podatkami, co szybko wyjaśnimy – zapewnia przedstawiciel HRC Marcin Jędryczka.

KIO odrzucił zarzuty nierealnej ceny, terminu o sposobu realizacji, miejsca produkcji oraz kontraktu na Ukrainie. – HRC szybko rozwiązał tam złożone problemy techniczne wynikające ze współpracy pojazdów z trudną infrastrukturą, za który ostatecznie klient wystawił nam odpowiednią rekomendację. Drugie odwołanie dotyczy tych punktów, które KIO rozpatrywał przy pierwszym odwołaniu Pesy – podkreśla Jędryczka.

Wyjaśnia, że już po publikacji specyfikacji istotnych warunków zamówienia powtórzonego przetargu, na etapie przygotowania oferty HRC zadawał ponowne niezbędne pytania do zamawiającego i do poddostawców aby przygotować dla zamawiającego wiążącą ofertę z warunkami technicznymi i finansowymi. – Proces ten jest ciągle rozwijany tak, aby zrealizować terminowo i jakościowo dostawę prototypowych pojazdów – tłumaczy Jędryczka.

- Wykorzystamy polskich dostawców. Już uzgodniliśmy między innymi z Medcomem, że dostarczy prostowniki i sterowanie napędami wraz z układem zasilania. To funkcjonalny mózg pojazdu. Medcom od wielu lat współpracuje z Hyundaiem na różnych rynkach. Także inni dostawcy, na przykład producenci systemów informacyjnych, siedzeń lub pantografów będą z Polski – zapewnia przedstawiciel HRC.

Przekonuje, że oferta nie jest zaniżona, bo koszty robocizny stanowią kilka procent całości wydatków liczonych na tramwaj. – Ważne jest tak zaprojektować pojazd, aby był on jak najprostszy w produkcji, miał jak najmniejszą pracochłonność, także na etapie obsługi – wyjaśnia Jędryczka.

Dodaje, że teraz koncentruje się na terminowym wykonaniu projektu i aby pojazd był jak najbardziej komfortowy dla klienta: cichy i pozbawiony wibracji. – Drugi krok to fabryka. Równolegle będę pracował nad stworzeniem jej i po dwóch latach będę miał gotowy plan do wdrożenia. Na rynku tramwajów nie kończę. Przed nami są jeszcze pojazdy do 160km/h czy koleje dużych prędkości. Czekamy, kiedy przestanie się tylko mówić o KDP, a zacznie je robić – dodaje Jędryczka.

Odwołania dotyczą przetargu na dostawę dla Tramwajów Warszawskich 213 nowych tramwajów. Hyundai zaoferował dostawę za 1,83 mln zł netto, konsorcjum Stadler-Solaris za 2 mld zł i Pesa za 2,3 mld zł. Udział komponentów z krajów unijnych powinien sięgać połowy ceny taboru. Pojazdy mają zostać dostarczone do końca października 2022 roku.

Drugie odwołanie Pesy zostało skierowane do składu orzekającego Krajowej Izby Odwoławczej, który do piątku powinien dokonać czynności formalnoprawnych i sprawdzających, a w ich wyniku podjąć decyzję, czy odwołanie zostanie skierowane na rozprawę. 

Pesa złożyła drugie odwołanie, ponieważ w toku postępowania Hyundai Rotem Company musiał ujawnić wiele nieznanych do tej pory informacji ze swojej oferty. – Jedne z nich, dotyczące sposobu produkcji są według nas podstawą do odrzucenia oferty Hyundai i stąd nasze kolejne odwołanie. Inne informacje były ważne dla opinii publicznej, jak choćby ta, że obietnice uruchomienia produkcji w Polsce to był tylko marketing, a wszystkie tramwaje zostaną wyprodukowane w Korei. Podsumowując – po zakończonym postępowaniu mamy znacznie więcej dokumentów i danych wskazujących na nierzetelność oferty Hyundai i stąd nasze ponowne odwołanie – wyjaśnia rzecznik Pesy. Przypomina, że Hyundai zbudował do tej pory tylko 56 pojazdów dla tureckich miast Izmir i Antalya.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Drugie podejście Gdyni do agroportu. Chętna KGS. Mamy też odpowiedź Viterry
Transport
Przewoźnicy liczą na ożywienie
Transport
Agroportów nie będzie. Utracona szansa na sukces Polski
Transport
Tomasz Szymczak, prezes lotniska Warszawa-Modlin: Modlin nie dał się zagłodzić
Transport
PKP Cargo wypowiedziało umowy sponsoringowe. Stracił je między innymi PKOL