Już w szkole podstawowej pisała dla siebie scenariusze, w których zresztą, sama się obsadzała. Reżyser Janusz Zaorski zobaczył ją po raz pierwszy na pokazie dyplomowym w warszawskiej PWST i pamięta, że miała wtedy długi, piękny warkocz.

– Klękaj i przysięgaj, że dobrze zagrasz – wspomina reżyser żartobliwie swoje słowa sprzed lat przypominając, że tak właśnie powiedział w domu Dygatów do młodej Małgorzaty Pieczyńskiej zaangażowanej do filmu Bodeńskiego”.

Kiedy film był gotowy, ekipa pojechała go promować m.in. do Sztokholmu. Tam Pieczyńska spotkała miłość swego życia i z wdziękiem opowiada, jak to wyglądało. – Wiedziałam, że pójdę za głosem serca. I tak się stało – mówi.

Rok później w Polsce dostała nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego. Od tamtej chwili minęło 30 lat. Szczęśliwych. Aktorka dzieli życie między Polskę i Szwecję. – Dom jak żółw noszę ze sobą – mówi żartobliwie, zapytana, gdzie jest jej prawdziwy dom.

Uważa, że ciekawiej jest obsadzana w Szwecji, bo tam pozycja kobiety i aktorki jest wyższa niż w Polsce. Opowiada też, jakim trudem jest granie w obcym języku, który – nigdy – nie będzie językiem ojczystym. Ale też o tym, że praca w tamtejszym teatrze jest prawdziwą świetną przygodą.

– Szwedzki to specyficzny język, który potrafi mieć trzy akcenty w jednym słowie – opowiada aktorka.

Zaproszeni do programu ludzie bliscy dla Małgorzaty Pieczyńskiej twierdzą, że jest ona dobrym człowiekiem. Słuchając tych opowieści, trudno nie dać im wiary.

– Jest tu i teraz – opowiada Joanna Jedynak, przyjaciółka z jogi, o nieczęsto dziś spotykanych zaletach Pieczyńskiej.

Gośćmi programu są także: Maria Pakulnis, z którą znają się od 30 lat, a ostatnio przeżyły wspólnie wielką teatralną przygodę – „Pokrewieństwo dusz” na Scenie Prezentacje, a także Hanna Bakuła, od 27 lat przyjaciółka aktorki. Właśnie tyle lat temu namalowała jej portret, obraz miał zawisnąć u rodziców.

W programie pojawią się też: Ernestyna Winnicka, przyjaciółka od 30 lat, jeszcze z Teatru Narodowego oraz Barbara Bukowski, designerka misiów i sąsiadka ze Sztokholmu.

Uzupełnieniem „Niedzieli z Małgorzatą Pieczyńską ” będą dwa filmy: „Jezioro Bodeńskie” z 1985 roku będące ekranizacją dwóch utworów Stanisława Dygata w reżyserii Janusza Zaorskiego (emisja godz. 18.10) oraz „Pamiętnik znaleziony w garbie” zrealizowany przez Jana Kidawę – Błońskiego (emisja godz. 19.50).