Reklama
Rozwiń
Reklama

Silne bohaterki w filmach przeszły ewolucję. Ich heroizm ma nowy wymiar

Jeśli kultura ma iść do przodu, musi przestać stylizować emancypację, a zacząć redystrybuować władzę: z jednostki na relacje, z pozoru na trwałą zmianę reguł gry.
Silna bohaterka z filmów nie zniknęła — zmieniła medium. Z „twardego ciała” przeszła w sieć zobowiąz

Silna bohaterka z filmów nie zniknęła — zmieniła medium. Z „twardego ciała” przeszła w sieć zobowiązań, gdzie sprawczość mierzy się zdolnością do organizowania opieki, prawa i sojuszy, a nie tylko wytrzymałością na ból. Na zdj. Katniss Everdeen – główna bohaterka „Igrzysk śmierci”

Foto: materiały prasowe

Lata 80. i 90. stworzyły mit bohaterki mierzonej ciężarem stawki i stalą determinacji. To była Ellen Ripley – bohaterka serii filmów „Obcy”, Sarah Connor w kultowej serii filmów „Terminator” czy Clarice Starling – agentka FBI z filmu „Milczenie owiec”. Współczesność proponuje figurę „węzła relacji” – sprawczość rozpisaną na traumę, sojusze i media. Przykładem Furiosa z „Furiosa: Saga Mad Max”, Katniss Everdeen – główna bohaterka „Igrzysk śmierci”, Jessica Jones – prywatna detektywka z serialu o tym samym tytule. Jednocześnie rośnie popyt na proste hierarchie i męskie kody – tu za przykłady niech posłużą Jack Reacher, były oficer żandarmerii wojskowej z serialu „Reacher”, Dwight „Generał” Manfredi w serialu „Tulsa King”, bohaterowie serialu „Strefa Gangsterów”. Czy nowa siła kobiet to jakościowa zmiana czy stylistyczna korekta? I czy „powrót męskiego” to kontratak manosfery?

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama