Najbliższa duża premiera to „Kościuszko” w Teatrze Capitol we Wrocławiu 3 października. Za reżyserię, scenariusz i teksty piosenek odpowiada Konrad Imiela, za muzykę i kierownictwo muzyczne – Grzegorz Rdzak. Hasło wrocławskiej premiery brzmi: „Wolność! Równość! Miłość ponad wszystkie stany!”.
Kościuszko wraca do Wrocławia na scenie Capitolu
- Dlaczego Kościuszko? Bo to historia w Polsce nieopowiedziana, przeważającej części społeczeństwa znana tylko powierzchownie – mówi Konrad Imiela, dyrektor Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu. – Kościuszko jest też jednym z nielicznych bohaterów, do którego może się przyznać zarówno lewica, jak i prawica. Dodam, że był artystą: malował i komponował. Poprosiłem kompozytora musicalu, żeby wplótł kilka taktów pana Tadeusza do naszego widowiska. Nie będzie to pierwsza premiera muzycznego spektaklu o Kościuszce we Wrocławiu. W latach 30. XIX w. Karl Eduard von Holtei, skądinąd tłumacz Mickiewicza i bardzo ceniony wówczas kompozytor, wystawił wodewil „Stary Wódz”. Kościuszko ze swoim życiorysem był wówczas światowym bohaterem. Wodewil w Berlinie, gdzie obejrzał go również cesarz, był zakazany, a we Wrocławiu cieszył się dużym powodzeniem.
Nowa premiera ma być brawurową opowieścią o bohaterze swoich czasów, uwikłanym w wielką historię i wpływającym na pokoleniowe zmiany. Nieczęsto się zdarza, aby idee jednego człowieka łączyły przemiany ustrojowe na różnych kontynentach, przenikały do świadomości ludzi o odmiennym pochodzeniu i stawały się zrozumiałym językiem ponad wszelkimi podziałami.
Ważny jest wątek miłosny. Tadeusz był zakochany do szaleństwa w Ludwice Sosnowskiej. Na drodze ich miłości stanął bezwzględny ojciec, hetman Sosnowski, dla którego najważniejsze było wysokie pochodzenie kandydata do ręki córki. Tadeusz został odrzucony, a zniewaga, której doświadczył, stała się silnym impulsem do przełamywania kolejnych przeszkód.
Kościuszko będzie walczył w obronie Konstytucji 3 Maja. Trafi do niewoli. Pozna wiele kobiet. W spektaklu ważne są Stany Zjednoczone i wojna o niepodległość, w której Kościuszko odegrał strategiczną rolę, tak jak jego fortyfikacje w West Point. Mistrzami Polaka byli Benjamin Franklin, Thomas Jefferson i Alexander Hamilton Kościuszko, w którego wcieli się Rafał Kozok, ma również rapować, a Ludwikę Sosnowską zagra Ewa Szlempo-Kruszyńska.
Kościuszko jest też jednym z nielicznych bohaterów, do którego może się przyznać zarówno lewica, jak i prawica.
W przestrzeni medialnej funkcjonuje informacja o budżecie 2 mln 75 tys. zł, ale jak tłumaczy dyrektor Imiela kwota obejmuje również koszty kilkudziesięciu wystawień do końca roku, a także dotację 75 tys. z programu ministra kultury. Przypomnijmy, że Kościuszce poświęcony był film „Kos” Pawła Maślony i sztuka Bojarskiej „Lekcja polskiej”, gdzie głównego bohatera grał Tadeusz Łomnicki.
– Wystawiam musical o Kościuszce, bo żył w Rzeczpospolitej podzielonej, jak my teraz jesteśmy podzieleni, z przesłaniem, żebyśmy nie powtórzyli losu przodków. Biografia naczelnika jest tak bogata, że należy mu się wysokobudżetowy film.
„Zakonnica w przebraniu”, czyli śladem Whoopi Goldberg
Teatr Muzyczny w Gdyni jest już po premierze „Zakonnicy w przebraniu” (5 września). Musical oparty na filmie z Whoopi Goldberg z 1992 r. ma partyturę Alana Menkena, który napisał również muzykę do „Małej Syrenki” i „Pięknej i Bestii” – oscylującą między disco lat 70., soulem i gospel. Reżyseria Pawła Aignera, scenografia Wojciecha Stefaniaka.
– Zdecydowałem się na „Zakonnicę w przebraniu”, bo ma znakomitą muzykę i mogą w niej zagrać wspaniałe aktorki Teatru Muzycznego – mówi dyrektor Igor Michalski. – Kiedy zaczęliśmy sprzedawać bilety, zaczęły znikać pierwszego dnia. Obecnie mamy z tego tytułu wpływy 1 mln zł Teraz dla męskiej części zespołu przygotowujemy z myślą o mniejszej scenie „Moby Dicka” Piotra Kościelniaka. Premiera 2 października.
Przypomnijmy: opętany zemstą kapitan Ahab ciągnie za sobą załogę w ocean, który ma więcej tajemnic, niż się wydaje. Forma stawia na bliskość z widzem zamiast wielkich efektów.
– Plan jest taki, że jednego wieczoru na dużej scenie „Zakonnicę” będzie oglądać 1070 osób, zaś „Moby Dicka” 300 – mówi Igor Michalski.
Budżet „Zakonnicy” wynosi 1,7 mln zł, zaś „Moby Dicka” 300 tys. zł.
– Jesteśmy dumni, że na Google w gronie teatrów musicalowych mamy najwyższe noty 4,9.
Cenię również to, co powiedzieli o musicalu Amerykanie, że zawarta jest w niej gorzka ironia i piękno, bo to wielka tragedia przebrana za wielką imprezę
„Wielki Gatsby” w Romie
W maju premierę będzie miał w warszawskiej Romie „Wielki Gatsby” z broadwayowską muzyką Jasona Howlanda i librettem Kait Kerrigan. Będzie to pierwsza nieanglojęzyczna inscenizacja na świecie. Za polski przekład odpowiada Michał Wojnarowski.
– Bardzo sobie cenię powieść Scotta Fitzgeralda, również dlatego, że opowiada o czasach bardzo ciekawych i trudnych, jak nasze w tej chwili – mówi dyrektor Wojciech Kępczyński, który właśnie kończy casting, a choć ma swoje typy, prosi o cierpliwość, bo obsada spektaklu w jego reżyserii zostanie ogłoszona niebawem.
– Cenię również to, co powiedzieli o musicalu Amerykanie, że zawarta jest w niej gorzka ironia i piękno, bo to wielka tragedia przebrana za wielką imprezę – mówi Wojciech Kępczyński. – Nie będę ukrywał, że wspaniała jest muzyka w stylu lat 20.
Jak mówi dyrektor Kępczyński, budżet nie jest jeszcze znany, ponieważ nie zapadły decyzje co do wyboru scenografii. Trzeba dodać, że Szef Romy dzięki swojej renomie w świecie musicalu zawsze dostaje od zagranicznych partnerów zgodę na inscenizacje autorskie – non replica.
„Frozen” Disney'a w Łodzi
Teatr Muzyczny w Łodzi da 13 marca jako pierwsza scena w Polsce pełną, oficjalnie licencjonowaną sceniczną wersję gigantycznego przeboju Disneya „Frozen. Kraina lodu” – z piosenkami Kristen Anderson-Lopez i Roberta Lopeza oraz nowymi utworami napisanymi specjalnie na potrzeby teatru. Za tłumaczenie odpowiada Michał Wojnarowski, reżyseruje Tadeusz Kabicz. Kierownictwo muzyczne Jan Stokłosa.
Czytaj więcej
Reżyser, który w 2024 roku zrzekł się rosyjskiego obywatelstwa, pokazał „DAU”. Nad tym dziełem pracę zaczął prawie 20 lat temu, pokazując człowieka...
Premiera zbiega się z 80-leciem łódzkiej sceny.
Musical przeniesie widzów do baśniowego królestwa Arendelle, gdzie księżniczki Anna i Elsa dorastają w odizolowaniu od świata. Kiedy Elsa zostaje koronowana na królową, jej magiczne moce przejmują nad nią kontrolę, sprowadzając na krainę wieczną zimę. Anna wyrusza w niesamowitą podróż, by odnaleźć siostrę i sprowadzić ją do domu. W wyprawie towarzyszą jej pracowity handlarz lodem Kristoff, wierny renifer Sven oraz beztroski bałwan Olaf.
– Disney to Himalaje – współpraca z nim wymaga znakomitego przygotowania, warunki są wymagające – powiedział Marcin Zawada, dyrektor Teatru Muzycznego. – Muszę podkreślić, że bez dyskusji przyjęto kandydaturę Tadeusza Kabicza.
Czytaj więcej
Punktualnie o godz. 9.00 w środę 16 września Netflix włączy do swojego repertuaru premierę serialu „Lalka” Pawła Maślony na wszystkich rynkach, gdz...
Żartujemy, że Disney ogląda Teatr Telewizji, gdzie Kabicz zrealizował trzy świetne spektakle.
Na casting zgłosiło się 500 osób, a gdy sprzedaż ruszyła na 7 miesięcy przed premierą – sprzedało się 40 proc. biletów, na wieczorowe spektakle większość.
Syrena i Teatr Muzyczny w Poznaniu
Warto wspomnieć o innych premierach sezonu. „Wszyscy mówią o Jamiem” w Teatrze Syrena miało premierę 12 września. To współczesny brytyjski hit o szesnastolatku, który marzy o zostaniu drag queen i włożeniu sukienki na szkolny bal. Również 12 września Teatr Muzyczny w Poznaniu dał premierę „Pani Doubtfire”. Komedia z Robinem Williamsem, czyli historia rozwiedzionego ojca, który przebiera się za starszą gospodynię, żeby móc być bliżej dzieci – dorobiła się musicalu, który w 2021 r. trafił na Broadway. Za muzykę odpowiadają bracia Wayne i Karey Kirkpatrickowie; reżyseria Łukasz Brzeziński.
27 lutego 2027 r. Teatr Muzyczny w Poznaniu pokaże „Draculę”.
Polska prapremiera opiera się na gotyckiej powieści Brama Stokera, z librettem Dona Blacka i Christophera Hamptona, w reżyserii Pawła Szkotaka.