Luk Perceval, jeden z najważniejszych twórców europejskiego teatru, w swojej pierwszej pracy w Teatrze Narodowym powróci do najstarszej zachowanej tragicznej trylogii nie po to, by opowiedzieć antyczną historię raz jeszcze.
Interesuje go mechanizm, który sprawia, że przemoc nie kończy się wraz z końcem wojny i przenosi się do naszych domów, do pamięci, języka i relacji między ludźmi. Odczytana w dzisiejszej rzeczywistości Oresteja to opowieść o rodzinie, która staje się polem bitwy. O społeczeństwie, które próbuje ustanowić porządek po doświadczeniu chaosu. Przede wszystkim jednak o cenie, jaką trzeba zapłacić, by przestać odpowiadać przemocą na przemoc.
Czytaj więcej
Pisuar w naszej wersji „Hamleta” odnosi do teorii skapywania, w którą wierzą zawzięcie zwolennicy nieograniczonego wolnego rynku. Brzmi: „Jeżeli wł...
Wystąpią Ewa Bukała, Aleksandra Justa, Karolina Staniec, Danuta Stenka, Hanna Wojtóściszyn, Mariusz Bonaszewski (gościnnie zagra rolę, którą miał grać zmarły niedawno Jan Frycz), Robert Czerwiński, Cezary Kosiński.
Tennessee Williams w Narodowym
14 listopada na Scenie przy Wierzbowej Małgorzata Bogajewska pokaże „Słodkiego ptaka młodości” Tennessee Williamsa. To będzie spektakl o tym, jaką cenę jesteśmy w stanie zapłacić za pięć minut sławy? Czy w świecie show-biznesu istnieje jeszcze miejsce na prawdziwe uczucia, czy może wszystkie relacje są w nim podszyte cynizmem i wyrachowaniem? Specjalnie dla Narodowego Jacek Poniedziałek odświeżył swoje tłumaczenie, które stanowi podstawę adaptacji.
Wystąpią Monika Dryl, Justyna Kowalska, Gabriela Muskała, Paulina Szostak, Beata Ścibakówna, Ewa Wiśniewska, Paweł Brzeszcz, Jakub Gawlik, Piotr Grabowski, Mirosław Konarowski, Hubert Łapacz, Kacper Matula, Mateusz Rusin.
Czytaj więcej
Na 7 września zaplanowano pogrzeb Jana Frycza na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Wieczorem będzie można zobaczyć w ostatniej roli w spektaklu „Kr...
17 grudnia w Sali Bogusławskiego dyrektor Narodowego da premierę „451 stopni Fahrenheita” Raya Bradbury’ego. Ma to być opowieść o świecie, w którym czytanie książek jest zakazane, w którym głupota wygrywa z wiedzą, a prosta rozrywka z głębszym namysłem. Codziennym życiem ludzi rządzą treści prezentowane na ekranach i populistyczne hasła, prowadzące do globalnych konfliktów.
Młoda reżyserka Aleksandra Bielewicz przypomni „Babę-dziwo” Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w marcu 2027 r. na Scenie Studio. Tuż przed II wojną światową Maria Pawlikowska-Jasnorzewska opisała brutalny reżim polityczny, w którym główną rolę odgrywa przymus reprodukcyjny, a kobiety nie mają żadnych praw. Sytuacja jest o tyle nieoczywista, że na czele tego państwa stoi właśnie kobieta.
Sztuka miała prapremierę 2 września 1939 r. Po wojnie w Teatrze Polskim główną rolę grała Nina Andrycz.
Kamil Białaszek powraca do Narodowego
Kamil Białaszek, który odnosił ostatnio sukcesy „Hamletem” w Powszechnym, zaś w Narodowym wyreżyserował z powodzeniem „Niewyczerpany żart” – wystawi w czerwcu 2027 r. w Sali Bogusławskiego „Ludzi bezdomnych” Stefana Żeromskiego.
Białaszek przyjrzy się temu, jak w Warszawie rodził się kapitalizm, jak szybko oddalały się od siebie warstwy społeczne i jak system zapomniał o ludziach, którzy go tworzą. Zada pytanie, czy doktor Judym to dzisiaj jedynie symbol znany ze szkolnej lektury, czy raczej współczesny człowiek, muszący nieustannie walczyć o godność? „Ludzie bezdomni” byli do tej pory realizowani w warszawskich teatrach tylko raz, ponad 50 lat temu (nie licząc Teatru Polskiego Radia).
Czytaj więcej
Ktoś napisał, że czeka nas „lalkomania". Podoba mi się to, bo czasem słyszę też pytanie: skoro już Wojciech Has i Ryszard Ber nakręcili dwie „Lalki...
19 listopada 2026 r., w dniu 261. rocznicy powstania Teatru Narodowego, zostanie rozstrzygnięty Konkurs na Sztukę Teatralną, zorganizowany przez ZAiKS i Teatr Narodowy. Główną nagrodą jest 100 000 zł oraz wystawienie utworu w Teatrze Narodowym.
Z zespołu odszedł Grzegorz Małecki, który został dyrektorem artystycznym Teatru im. Mickiewicza w Częstochowie. Do zespołu Narodowego dołączyła Karolina Staniec ze Starego Teatru i Marcin Gaweł z Teatru Śląskiego w Katowicach.