Ankara wspiera rebeliantów walczących z siłami wiernymi prezydentowi Syrii, Moskwa i Teheran wspierają Asada.
W 2019 roku kilka tureckich posterunków wojskowych zostało otoczonych przez syryjskie siły rządowe wspierane przez Rosjan.
Turcja deklarowała wówczas, że nie wycofa swoich posterunków, ale w październiku rozpoczęła ich ewakuację.
Źródło Reutersa podaje, że Turcy "nie wycofali się" tylko dokonali "zmiany lokacji".
W północno-zachodniej Syrii stacjonuje pomiędzy 10 a 15 tysiącami żołnierzy - twierdzą syryjscy sojusznicy Ankary.
Turcja, w której przebywa 4 mln syryjskich uchodźców chce uniknąć dalszego napływu uchodźców z tego kraju.