W Korei Północnej odbył się 8. Kongres Partii Pracujących Korei, na którym w niedzielę wybrano nowe, najwyższe władze partii. Kim Jo Dzong weszła w skład Komitetu Centralnego partii, ale nie znalazła się w składzie biura politycznego - odnotowuje Reuters.

Nie jest jasne czy oznacza to utratę wpływów przez rosnącą w ostatnich latach w siłę Kim Jo Dzong, czy też Kim Dzong Un postanowił powierzyć jej jakieś inne, ważne stanowisko.

Kim Jo Dzong początkowo pełniła funkcję osobistego sekretarza Kim Dzong Una, potem była jego specjalnym wysłannikiem do Korei Południowej, została też wicedyrektorem departamentu Partii Pracujących Korei nadzorującego sprawy personalne i organizacyjne.

W 2017 roku została drugą w historii kraju kobietą, która weszła w skład biura politycznego.

Południowokoreańska agencja wywiadu informowała, że Kim Jo Dzong stała się "de facto drugą osobą w państwie".

W czasie Kongresu Partii Pracujących Korei Kim Dzong Un zyskał tytuł sekretarza generalnego partii, w sposób symboliczny przejmując go od poprzedniego przywódcy kraju, swojego ojca Kim Dzong Ila.

Kongres Partii - jak podaje KCNA - "w pełni zaaprobował awans Kima na to stanowisko".

Kim Dzong Un rządzi Koreą Północną od śmierci swojego ojca w 2011 roku. W 2012 roku Partia Pracujących Korei ogłosiła, że zmarły Kim Dzong Il jest "wiecznym sekretarzem generalnym" partii, a Kim Dzong Un został wówczas pierwszym sekretarzem.