W ciągu ostatniej doby w Hongkongu wykryto dziewięć zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 - z czego sześć o charakterze lokalnym.

Szefowa administracji Hongkongu Carrie Lam oraz specjaliśći ds. ochrony zdrowia podkreślają, że program szczepień w mieście musi być kontynuowany.

Od wtorku szczepić na COVID-19 w Hongkongu będą się mogli pracownicy restauracji, kierowcy autobusów i nauczyciele.

Zmarły w poniedziałek mężczyzna został zaszczepiony szczepionką Sinovac 3 marca. Kilka dni później trafił do szpitala po pojawieniu się u niego objawów, których charakteru media nie podają.

Jak czytamy w momencie, gdy dotarł do szpitala, mężczyzna nie miał już wyczuwalnego pulsu, a jego reanimacja zakończyła się niepowodzeniem.

Przyczyny śmierci mężczyzny ma wyjaśnić sekcja zwłok.

Wcześniej 28 lutego w Hongkongu zmarł 63-letni mężczyzna, a 6 marca - 55-latka. Obie te osoby cierpiały na choroby przewlekłe, zmarły kilka dni po szczepieniu.

Władze prowadzą postępowanie w sprawie tych dwóch zgonów, a także w przypadku dwóch osób, które po szczepieniu trafili na oddziały intensywnej terapii.