Reklama

Zatrzymano księgową radykalnych islamistów

Lekarze w Astrachaniu, na południu Rosji, walczą o życie niejakiej Ainy Sidgalijewej, która w miniony piątek usiłowała popełnić tam samobójstwo, by uniknąć aresztowania.

Publikacja: 01.12.2009 14:51

Rosyjskie media utrzymują, że kobieta jest główną księgową jednego z największych i najbitniejszych oddziałów radykalnych islamistów w Czeczenii. Według dziennika "Kommiersant" oddział ten pieniądze na swoją działalność otrzymuje z Polski.

Gazeta ta poinformowała, że Sidgalijewa próbowała wysadzić się w powietrze w momencie, gdy grupa funkcjonariuszy MSW Czeczenii usiłowała zatrzymać ją przed bankiem, do którego przyszła po pieniądze dla bojowników. Kobieta zdetonowała granat, który miała ze sobą. Doznała ciężkich obrażeń twarzy i brzucha.

"Kommiersant" podał, że Sidgalijewa jest główną księgową dżamaatu wahabickiego w Urus-Martanie, 20 km na południowy zachód od Groznego. Jego emirem jest Czyngischan Giszajew, który wraz ze swoimi ludźmi ukrywa się w lasach na pograniczu Czeczenii i Inguszetii.

Dziennik zauważył, że mimo to potrafił sobie zapewnić regularne finansowanie ze strony osoby fizycznej, przebywającej w Polsce. Nieznany sponsor jakoby przekazuje mu co miesiąc 50 tys. dolarów na potrzeby oddziału. Poprzednia transza dotarła do adresata w połowie listopada.

Milicjanci z Czeczenii ustalili, że pieniądze dla Giszajewa wpływają na konto Sidgalijewej w jednym z banków w Astrachaniu, a ona przewozi je do lasu. W zeszły piątek miała odebrać premie w podwójnej wysokości dla bojowników.

Reklama
Reklama

Jak twierdzi "Kommiersant", pochodząca z Groznego Sidgalijewa jest żoną znanego dowódcy polowego Anwara Łabazanowa, który walczył z siłami federalnymi w obu wojnach czeczeńskich.

Kobieta przyjechała do Astrachania w ubiegły czwartek w towarzystwie jednego z najbliższych współpracowników Giszajewa - Bekmahomeda Sajgatowa. W mieście tym czekał na nich niejaki Musa Chajcharojew. Do banku udali się we troje. Gdy spostrzegli, że zastawiono na nich zasadzkę, próbowali się wycofać.

Oprócz Sidgalijewej ranny został też Sajgatow. Natomiast Chajcharojewa zatrzymali czeczeńscy milicjanci.

"Kommiersant" poinformował też o aresztowaniu w Moskwie przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB) niejakiego Rusłana Oznijewa, którego przedstawił jako bojownika oddziału dowodzonego przez przywódcę czeczeńskich separatystów Doku Umarowa.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1459
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Świat
Indie i Chiny – wielkie starcie jest nieuniknione? Polska kupuje więcej złota niż Chiny
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1458
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama