Gdy przed laty partia nakazała uroczyste obchodzenie urodzin syna Kim Ir Sena, był to pierwszy krok w rozłożonym na lata procesie przekazania władzy Kim Dzong Ilowi. Dziś po raz pierwszy świętowane mają być urodziny jego syna Kim Dzong Una.
Jak podał wczoraj portal Daily NK specjalizujący się w informacjach z Korei Północnej, obchody te nie będą miały charakteru ogólnonarodowej fety, lecz ograniczą się do specjalnych partyjnych zebrań i akademii. – KC partii przesłał niedawno komitetom lokalnym dokument w sprawie pierwszych uroczystych obchodów urodzin towarzysza Kim Dzong Una – dodaje działacz praw człowieka Li Jung Hwa.
Jeśli intronizacja młodego Kima stanie się faktem, będzie trzecim władcą dynastii. Jego dziadek Kim Ir Sen, wykreowany przez Sowietów na lidera Korei Północnej po drugiej wojnie światowej, zwany jest w oficjalnej propagandzie Wiecznym Przywódcą. Jest to określenie niepodważalnie prawdziwe: zgodnie z Konstytucją KRLD Kim Ir Sen pozostaje oficjalną głową państwa nawet po śmierci. Obecny lider Kim Dzong Il to Drogi Przywódca. Kim Dzong Un pojawił się niedawno na oficjalnych łamach jako Bystry Przywódca.
Jego droga do tej pozycji wcale nie była łatwa. Początkowo faworytem do przejęcia tronu był najstarszy syn (z pierwszego małżeństwa) Drogiego Przywódcy – Kim Dzong Nam. Zaprzepaścił on jednak swe szanse, gdy w 2001 r. udał się incognito do Disneylandu w Japonii i został rozpoznany i zatrzymany na tokijskim lotnisku. Drugi starszy brat – Kim Dzong Czul – był przez krótki czas wymieniany jako potencjalny następca, ale okazał się „zbyt zniewieściały”. W ten sposób u progu wrót do władzy stanął młody Dzong Un.
[srodtytul]Tajemniczy syn enigmy[/srodtytul]