Zmiana konstytucji miałaby polegać na zapewnieniu, że Korea Południowa będzie traktowana przez Koreę Północną jako „wróg numer jeden".

Reklama
Reklama

Kim Dzong Un grozi wojną, Koreańczyków z południa każe nie traktować jak rodaków

Kim Dzong Un ostrzegł też, że jego kraj „nie zamierza unikać wojny, w sytuacji, gdyby do niej doszło” - informuje północnokoreańska agencja informacyjna KCNA. 

W przemówieniu na forum Najwyższego Zgromadzenia Ludowego, jednoizbowego parlamentu Korei Północnej, Kim Dzong Un przekonywał, że zjednoczenie z Koreą Południową nie jest już możliwe i zarzucił Seulowi, że ten chce upadku północnokoreańskiego reżimu i zjednoczenia przez wchłonięcie Północy.

Czytaj więcej

Korea Północna testowała nową broń. Protesty USA, Korei Południowej i Japonii

Kim dodał, że konstytucja kraju powinna być zmieniona tak, aby uczyć mieszkańców Korei Północnej, że Korea Południowa jest „wrogiem numer jeden i niezmiennie głównym wrogiem” oraz by definiowała terytorium Korei Północnej jako obszar odrębny od części Półwyspu Koreańskiego kontrolowanej przez Koreę Południową.

- Nie chcemy wojny, ale nie będziemy jej unikać - stwierdził Kim Dzong Un, cytowany przez KCNA.

Kim Dzong Un wezwał do zerwania wszelkich kontaktów z Koreą Południową

Zdaniem Kim Dzong Una Korea Północna powinna stworzyć plany „całkowitej okupacji, podporządkowania i odbicia" Korei Południowej w przypadku wojny, a mieszkańcy Korei Południowej nie powinni być traktowani przez mieszkańców Północy jak rodacy.

Kim Dzong Un wezwał też do zerwania wszelkich kontaktów z Koreą Południową i zniszczenia pomnika zjednoczenia w Pjongjangu.

Korea Południowa oskarża Kim Dzong Una o zachowania „antynarodowe”

Północnokoreańskie media państwowe podają, że trzy organizacje działające w Korei Północnej na rzecz zjednoczenia i zajmujące się ruchem turystycznym między Koreą Północną a Południową mają zostać zamknięte.

Tymczasem prezydent Korei Południowej, Yoon Suk Yeol stwierdził na posiedzeniu gabinetu, że Pjongjang zachowuje się „antynarodowo” nazywając Koreę Południową wrogim krajem.

Kim Dzong Un proponuje zmiany w konstytucji Korei Północnej w czasie, gdy napięcie na Półwyspie Koreańskim rośnie, po serii testów rakietowych przeprowadzonych przez Północ w 2023 i 2024 roku. Z kolei Pjongjang zarzuca Korei Południowej eskalację poprzez zacieśnianie współpracy wojskowej z USA i pojawienie się w rejonie Półwyspu Koreańskiego amerykańskich aktywów strategicznych.