Reklama

Brytyjscy urzędnicy kpią z papieża

MSZ przygotowało instrukcję przed wizytą papieża. Proponuje m.in., żeby pobłogosławił małżeństwo gejów

Publikacja: 26.04.2010 04:49

We wrześniu Benedykt XVI przybędzie do Wielkiej Brytanii z pierwszą wizytą papieską od 28 lat

We wrześniu Benedykt XVI przybędzie do Wielkiej Brytanii z pierwszą wizytą papieską od 28 lat

Foto: Reuters

Ujawniony przez „Sunday Telegraph” dokument zatytułowany „Podczas idealnej wizyty...” był dołączony do notatki, którą otrzymali pracownicy ministerstw i biura premiera Gordona Browna. Miał zachęcić ich do udziału w spotkaniu związanym z przygotowaniami do pierwszej papieskiej wizyty w Wielkiej Brytanii od 28 lat.

Urzędnicy resortu spraw zagranicznych nie tylko sugerowali w nim, że papież mógłby pobłogosławić podczas pobytu na Wyspach małżeństwo gejów, ale też (to aluzja do skandalu pedofilskiego w Kościele katolickim) „robić z dziećmi fikołki, by nauczyć ich zdrowszego stylu życia”. Dalej – w podobnie lekkim tonie – pracownicy MSZ proponują, by w ramach pokuty za „grzechy Kościoła” Benedykt XVI zwolnił niektórych brytyjskich biskupów i stworzył telefon zaufania dla ofiar pedofilów, a także by przeprosił za hiszpańską Wielką Armadę i zaśpiewał piosenkę w duecie z królową. Przedstawicieli Kościoła katolickiego na Wyspach najbardziej zszokowała jednak propozycja wypuszczenia na rynek z okazji wizyty papieża prezerwatyw marki Benedykt oraz otwarcia przez niego kliniki aborcyjnej.

– Ten dokument jest obraźliwy i świadczy o złych manierach. Myślę, że to źle, kiedy zapraszamy kogoś do naszego kraju, tak jak papieża, i traktujemy go w ten sposób – ocenił biskup Nottingham Malcolm Patrick McMahon. Jego zdaniem to pokazuje, że w brytyjskim MSZ panuje klimat wrogi Kościołowi i katolikom.

Resort szybko wydał oświadczenie, w którym przeprasza za „głupotę urzędników”. – To jest głupi dokument, który zawiera treści naiwne i obraźliwe, w żaden sposób nie oddaje stanowiska brytyjskiego rządu. Jest nam bardzo przykro – powiedział rzecznik MSZ. Młody urzędnik resortu, odpowiedzialny za sporządzenie dokumentu, został przeniesiony.

Zdaniem Robina Pettitta, politologa Kingston University w Londynie, nie oznacza to, że brytyjskie MSZ gardzi papieżem i Kościołem katolickim. – Kilku młodych urzędników się wygłupiło. Wydawało im się, że to zabawne. Można im zarzucić słabe poczucie humoru i brak manier. To nie oznacza, że w Foreign Office panuje wrogość wobec Kościoła katolickiego – mówi Pettitt „Rz”. I dodaje: – To oczywiście smutne, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie potrafi delikatniej obchodzić się z takimi tematami. Incydent trzeba jednak analizować w kontekście skandalu pedofilskiego, który wstrząsnął w ostatnich miesiącach Kościołem katolickim.

Reklama
Reklama

Według niego wielu osobom narzucają się takie skojarzenia. – Ludzie żartują na ten temat. Ale pracownicy ministerstw powinni zachować takie myśli dla siebie, a nie szerzyć je, w dodatku w oficjalnych dokumentach – podkreśla. Papież odwiedzi Wielką Brytanię we wrześniu.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama