Pobory członków rządu wynoszące 3500 euro zostaną zmniejszone o 10 procent. Premier Iveta Radiczova przypomniała, że słowacki gabinet założył redukcję uposażeń w sferze administracji publicznej i obcinając pensje rządu chce dać wyraźny przykład innym instytucjom państwowym.

Tegoroczny deficyt w sferze budżetowej wyniesie 8 procent Produktu Krajowego Brutto i redukcja uposazeń, podobnie jak stanowisk administracji publicznej to jedno z istotnych założeń liberalno-prawicowego gabinetu. Przewodniczący parlamentu Richard Sulik zapowiedział, że redukcja obejmie również płace słowackich deputowanych.

Nie wiadomo jeszcze, o ile zostaną obcięte pensje posłów, które kształtują się w granicach 1000 euro. Na razie propozycję szefa parlamentu muszą omówić komisje parlamentarne. Wielu deputowanych protestuje przeciw zapowiadanym restrykcjom płacowym.