Podczas prezentacji książki „Światło świata” aula w Biurze Prasowym Watykanu pękała w szwach. Niemiecki dziennikarz i pisarz Peter Seewald wyjaśnił, że Benedykt XVI podczas rozmów w Castel Gandolfo nie uchylał się od odpowiedzi na żadne z pytań ani nie usiłował prześlizgiwać się po trudnych tematach. Na ich spisaną i skróconą wersję naniósł jedynie kosmetyczne poprawki. Seewald nie ustalał wcześniej z papieżem listy pytań. Wybrał te, które jego zdaniem chciałby zadać Ojcu Świętemu każdy człowiek.
Autor nie krył zdumienia i rozczarowania, że z rozmowy, którą nazwał dramatycznym apelem papieża do Kościoła i świata o refleksję i zmiany w obliczu powszechnego kryzysu moralnego, finansowego i ekologicznego, media podchwyciły jedynie słowa o prezerwatywie. Wtórował mu arcybiskup Rino Fisichella. Przypomniał, że podobnie było podczas ubiegłorocznej pielgrzymki Benedykta XVI do Afryki. Hierarcha, jeden z najtęższych umysłów kurii rzymskiej (przewodniczący nowo powstałej Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji), podkreślił, że wywiad papieża to właśnie nowa ewangelizacja prowadzona prostym, potocznym językiem, ujmująca skomplikowane problemy teologii i filozofii w sposób zrozumiały dla każdego.
Liczącą 280 stron książkę czyta się łatwo, jednym tchem. Seewald podkreślał, że wyłaniający się z niej portret papieża jako człowieka skromnego, pełnego pokory, zdającego sobie sprawę z własnych ograniczeń („obok wielkich papieży muszą być i mali”) zadaje kłam medialnej legendzie o „pancernym kardynale”, nieprzejednanym papieżu na straży doktryn, które nie wytrzymują próby czasu.
Benedykt XVI ujawnia kulisy najtrudniejszych momentów swego pontyfikatu. Przyznaje, że nie zdawał sobie sprawy z politycznych implikacji wykładu w Ratyzbonie, który tak oburzył świat islamu. Gdyby wiedział, że biskup lefebrysta Richard Williamson neguje Holokaust, nie zdjąłby z niego ekskomuniki. Papież stwierdził też, że mimo często stronniczych ataków mediów na Kościół w związku ze skandalami pedofilskimi należy docenić ich rolę w ujawnianiu szokującej prawdy.
Benedykt XVI nie widzi możliwości wyświęcania kobiet. Dopuszcza natomiast myśl o rezygnacji, jeśli uzna, że nie jest w stanie pełnić swoich obowiązków. Na polecanym przez lekarza rowerku treningowym nie jeździ – zgodnie z maksymą Winstona Churchilla: „No sports”.