Frakcje zielonych i chadeków w Parlamencie Europejskim postanowiły wprowadzić odpowiednią wzmiankę o Schröderze do rezolucji w sprawie Krymu (jako punkt 25a). Nie udało im się, przegrali dziś głosowanie w PE.
- To był pomysł niemieckich Zielonych, podchwycony przez partie ludowe. Nie wszyscy chadecy niemieccy jednak poparli go w głosowaniu, część się wstrzymała od głosu, bo ich zdaniem to wewnętrzne sprawy Niemiec. Polacy byli za. Socjaliści i lewica byli przeciw - mówi "Rz" eurodeputowany PO Jacek Saryusz-Wolski.